Lekkoatletyka. Gatlin: Z łatwością mogę zejść poniżej 10 sekund

Po czteroletniej dyskwalifikacji za stosowanie dopingu na bieżnię powraca sprinter Justin Gatlin. Amerykanin, mistrz olimpijski z Aten z 2004 roku, pobiegnie na dwóch mityngach w Estonii i zapowiada osiągnięcie świetnego wyniku.
Gatlin nie startował w oficjalnym biegu od czerwca 2006 roku, kiedy wykryto stosowanie przez niego testosteronu i jego pochodnych. Do powrotu przygotowywał się pod okiem doświadczonego szkoleniowca Lorena Seagrove'a. Amerykanin wystartuje po raz pierwszy we wtorek w Rakvere i zapowiada, że może pobiec poniżej 10 sekund. - Będę gotowy, by pobiec, i to pobiec szybko. Każdy zawodnik na świecie będzie zdenerwowany, gdy będzie ze mną rywalizował - powiedział Gatlin na poniedziałkowej konferencji prasowej. - Mam nadzieję, że z łatwością mogę zejść poniżej 10.00 sekund - dodał.

Celem 28-letniego sprintera jest start na igrzyskach olimpijskich w Londynie. - Nie mogę się doczekać Londynu 2012. Wracam do sportu, mogę być trochę zardzewiały, jest na mnie trochę brudu i potrzebuję go zmyć - dodał. Gatlin.

Zawodnicy wracający po dyskwalifikacji za doping mają często problemy z zaproszeniem na mityngi w Europie, ale w Estonii ciepło przywitano Gatlina. Mają nadzieję, że będzie pierwszym zawodnikiem, który pobiegnie w Estonii poniżej 10,10 s na 100 metrów. Rekord życiowy Amerykanina to 9,85 a jego najsilniejszego rywala w biegach w Rakvere i Tallinie J-Mee Samuelsa zaledwie 10,19.

Wpadka szwedzkiej telewizji - nie pokazali rekordowego skoku Emmy Green »