Sport.pl

Ikona Sportu 2015 czytelników Sport.pl - koń Va Bank

To nie była łatwa decyzja, aby wśród ikon polskiego sportu umieścić zwierzę. Zadecydowały dwa główne argumenty: ogromny sukces ogiera American Pharoah, który w USA zyskał miano legendy i wygrał głosowanie czytelników prestiżowego "Sports Illustrated" na sportową osobowość roku 2015 oraz to, że w wielu krajach wyścigi konne i ich bohaterowie regularnie kandydują do miana ikon sportu. Tak jest na Wyspach, u naszych południowych sąsiadów czy w Niemczech. Dżokeje, ale też dosiadane przez nich konie stają się bohaterami kibiców.
GŁOSUJ W PLEBYSCICIE NA IKONĘ SPORTU 2015 CZYTELNIKÓW SPORT.PL

W Polsce mamy wspaniałe tradycje i piękne tory - na Partynicach we Wrocławiu czy na Służewcu w Warszawie. Wyścigi ogląda tam w niektóre dni ponad 10 tys. widzów. A zmagania koni i jeźdźców rozpalają emocje jak na stadionach piłkarskich. Dlatego mamy odwagę pokazać tego kandydata do miana "Ikony Sportu 2015".

Rok temu pewnie postawilibyśmy na Szczepana Mazura, wybitnego dżokeja, najlepszego w Polsce, który w tym roku nie zdobył tytułu "Dżokeja Roku" głównie dlatego, że wyjechał w trakcie sezonu z Warszawy. Dosiada i wygrywa na koniach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie pule nagród w wyścigach konnych sięgają milionów dolarów.

Ale i w tym sezonie mieliśmy bohatera. To 3-letni ogier Va Bank. Wybitny i niepokonany, nasz polski Trójkoronowany. Zwyciężył we wszystkich ośmiu gonitwach, w których wystartował, pod różnymi jeźdźcami, w tym w Nagrodzie Rulera (1600 m), Derby (2400 m) i St. Leger (2800 m), które trochę wzorem amerykańskich Kentucky Derby, Preakness i Belmont stanowią cykl. W tym roku po 37-latach w USA doczekali się Trójkoronowanego. My też mamy wspaniałego konia, dopiero 12-tego po wojnie, któremu się to udało. Va Bank dorzucił jeszcze triumf w Wielkiej Warszawskiej, gdzie kolejny raz łatwo, wręcz z zapierającym dech luzem, pokonał starsze konie. Jego legenda eksplodowała i falą uderzeniową daleko wykroczyła poza mury Służewca. Przykład? Jaka była największa sensacja roku na Służewcu? Że Va Bank się kontuzjował i nie wystartuje. Na szczęście to była plotka i po kilku tygodniach wygrał jedną z najważniejszych w sezonie gonitwę Derby.

Zwycięstwo Va Banka w Derby:



To prawdziwy król sportu, tym bardziej, że jako źrebię nie miał szczęścia. Ciężko ranił się w nogi i właściciele w Irlandii nie widząc szans na sportową przyszłość postanowili się go pozbyć. W dodatku był pierwszym przychówkiem po ogierze Archipenko (zawsze nie wiadoma) oraz pierwszym źrebakiem klaczy Vinales (bez kariery na torach). Nie dziwne, że dwa lata temu na aukcji nie wzbudził zainteresowania. Poza ekipą z Polski. Jego współwłaściciel Janusz Piotr Zienkiewicz opowiada: - Trener Maciej Janikowski obejrzał nogi, na których widać było ślady zranień. Podejrzewał, że były powierzchowne. Zaryzykowaliśmy.

Aukcja trwała krótko. Roczniak poszedł za 4,5 tys. euro, jego największy rywal na służewieckim torze Tantal kosztował 110 tys. euro. I nigdy go później nie pokonał. Żaden koń go nie pokonał. Jak dotąd nigdy. Został "Koniem Roku 2015", w przyszłym sezonie być może pójdzie w ślady najwybitniejszego poza granicami naszego kraju Pawimenta, który to jednak... nie wygrał potrójnej korony.

Zwycięstwo Va Banka w Wielkiej Warszawskiej:



Ikona sportu czytelników Sport.pl 2015
Paweł Fajdek
2%
Krzysztof Głowacki
2%
Joanna Jędrzejczyk
3%
Koń Va Bank
16%
Kajetan Kajetanowicz
3%
Robert Lewandowski
38%
Rafał Majka
5%
Piotr Małachowski
0%
Weronika Nowakowska
0%
Agnieszka Radwańska
15%
Rafał Sonik
3%
Anita Włodarczyk
10%
Adam Waczyński
3%
Więcej o:
Komentarze (6)
Ikona Sportu 2015 czytelników Sport.pl - koń Va Bank
Zaloguj się
  • joankb

    Oceniono 3 razy 3

    W Polsce na konia głosują jajcarze i ci, którym zależy żeby nie wygrał ktoś tam, kogo nie lubią. Gdybyście krasnoludka na listy wstawili, głosowaliby na krasnoludka.

  • anal_fa_beta

    Oceniono 1 raz 1

    Sportowcem nie może być zwierze bo nie zdaje sobie sprawy na którym miejscu ukończyło konkurencje albo po co startuje.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 1 raz 1

    Sport dla Amerykanów to odmienne pojęcie od sportu w pojęciu europejskim.

  • Magda Maszka

    0

    Pracowałam z końmi wyścigowymi w Irlandii przez 4 lata. Owszem, wiedzą po co biegną. Wolę walki maja ogromną!!

  • labidola

    0

    Ale za to w Polsce koń jest najlepszym tancerzem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX