Pekin 2015. Piotr Ma豉chowski ze z這tem, Robert Urbanek z br您em, rekord z Berlina wyr闚nany

W pi徠ym starcie w mistrzostwach 鈍iata Piotr Ma豉chowski wreszcie zdoby z這to. I tak jak zapowiada, by豉 efektowna i skuteczna walka o dwa medale. Robert Urbanek wywalczy br您 w dramatycznych okoliczno軼iach
To by這 pi瘯ne. Prze篡wali鄉y jakby deja vu. Powt鏎zy豉 si bowiem sytuacja z rzutu m這tem, gdy mistrzem zosta dominator Pawe Fajdek, a terminator Wojciech Nowicki zdoby br您. Tu, w rzucie dyskiem, by這 tak samo, cho a takiej przewagi nad rywalami jak Fajdek Ma豉chowski nie ma.

Polak po pierwszym rzucie na 65,09 cieszy si jak szalony, cho w pierwszej pr鏏ie chcia osi庵n望 wi璚ej. Drugi rzut, zgodnie z wszelkimi kanonami sztuki, by na pe軟 moc - 67,40. Ta druga pr鏏a w豉軼iwie zako鎍zy豉 walk o z這to, cho przecie aby zdoby srebro w Moskwie w 2013 roku i Berlinie w 2009, musia rzuca dalej (68,36 i 69,15). Serca zadr瘸造 nam tylko na moment, kiedy Philip Milanov wynikiem 66,90 poprawi w豉sny rekord Belgii. Na tym jednak poprzesta.

Tylko dwa razy w tym roku Ma豉chowski rzuci dalej - w Szczecinie na Memoriale Kusoci雟kiego i w Cetniewie na Memoriale Skolimowskiej. Rywale - o ponad dwa metry z ty逝 za liderem Diamentowej Ligi i najbardziej regularnie rzucaj帷ego dyskobola. Ten pierwszy rzut by piekielnie wa積y, bo w eliminacjach Ma豉chowski prze篡wa dramaty, a my z nim. W czwartek dopiero trzeci rzut da mu awans do sobotniego fina逝.

Ale zaraz po tych nerwach m闚i - a co innego m鏬 powiedzie w tej sytuacji? - 瞠 my郵i wy陰cznie o zdobyciu z這ta. - B鏊 plec闚? W finale cho熲y mi nog oderwa這, to b璠 rzuca - powiedzia.

Aspiracje zrozumia貫 nie tylko z powodu swojej klasy, ale r闚nie dlatego, 瞠 do Pekinu nie przyjecha kontuzjowany Robert Harting, z kt鏎ym Polak przegra dziesi耩 ostatnich bezpo鈔ednich pojedynk闚. Tyle 瞠 ostatni raz spotkali si w poprzednim sezonie (tu, w Pekinie, by tylko m這dszy brat Roberta - Christoph, kt鏎y zaj掖 鏀me miejsce). Teraz Polak jest w miar zdrowy, tylko ten b鏊 plec闚 dokucza mu z powodu przeci捫e podczas rzut闚. Ale jak jest adrenalina, b鏊 jest mniej dokuczliwy. Tak m闚i Ma豉chowski.

Dlatego chyba po rzucie na 67,40 Polak tak jakby spasowa, jakby oszcz璠za si造 na jak捷 kontr, gdyby by豉 potrzebna, bo przecie jako lider rzuca ostatni. 62,04, 64,40, 64,59. A mo瞠 ju wi璚ej si nie mia.

Natomiast Robert Urbanek 豉pa oddech. Wicemistrz Europy sprzed roku, cz這wiek z barami Hulka z komiks闚 Marvela, niemal 2 m wzrostu i 124 kg wagi, wszed do 軼is貫go fina逝 ostatnim, trzecim rzutem. A potem, w drugiej fina這wej serii, jak nie machnie - 65,18! To by這 chyba jednak zaskoczenie, bo tu, w Pekinie, by這 niemrawo, na treningach podobno nie zachwyca. Ale my go widzieli鄉y w Spale i tam wygl康a bosko. Trener obydwu dyskoboli (i odkrywca talentu Tomasza Majewskiego) Witold Suski m闚i, 瞠 forma Urbanka jest bardzo wysoka. Wi璚 mieli鄉y nadziej, 瞠 Ma豉chowski wie, co m闚i, gdy przed konkursem wspomnia o dw鏂h medalach dla Polski i hymnie.

Swoim pot篹nym rzutem Urbanek wypchn掖 z podium weterana Gerta Kantera z Estonii, tego samego, kt鏎y jako jedyny pokona Ma豉chowskiego w jego pierwszym wielkim konkursie - w finale igrzysk olimpijskich w Pekinie w 2008 roku.



Jak J騧wik trenowa豉 na Krecie [ZOBACZ]






<div class="gazetaVideoPlayer"><a href="https://www.sport.pl/lekkoatletyka/10,64989,18631944,pekin-2015-egzotyczne-przekaski-w-cieniu-wszechobecnej-sowy.html">Pekin 2015. Egzotyczne przek御ki w cieniu wszechobecnej sowy. Tak wygl康aj mistrzostwa od kulis</a><div><iframe src="https://www.gazeta.tv/plej/19,64989,18631944,video.html?autoplay=true" width="620" height="384" frameborder="0" scrolling="no" allowfullscreen="yes"></iframe></div></div>