Piąty dzień procesu Pistoriusa. Była dziewczyna: On cały czas chodził z bronią

Samantha Taylor, była dziewczyna Oscara Pistoriusa, zeznawała w piątek w procesie biegacza, oskarżonego o zabójstwo Reevy Steenkamp. Opisywała oskarżonego jako osobę z obsesją na punkcie broni palnej i zalewała się łzami, wspominając, jak ją zdradzał.


Taylor jest byłą dziewczyną Pistoriusa przed Steenkamp, o zabójstwo której jest obecnie oskarżony. Zeznała, że zaczęła się umawiać z Pistoriusem w 2011 roku. Jak stwierdziła, nosił on broń ze sobą przez cały czas.

To Taylor była z biegaczem w samochodzie we wrześniu 2012 roku, gdy zatrzymała ich policja za przekroczenie prędkości. Pistorius wystrzelił wówczas przez otwarty dach w samochodzie. Tej sytuacji dotyczy jeden z dwóch mniej poważnych zarzutów w toczącym się procesie.

Pistorius jechał wówczas z Taylor i swoim przyjacielem Darrenem Fresco. Policja zatrzymała auto i poprosiła pasażerów o opuszczenie go. W pewnym momencie policjant zobaczył na siedzeniu pistolet Pistoriusa. - Powiedział do niego, że broń nie powinna tak leżeć - zeznała Taylor.

Pistorius był zdenerwowany, krzyczał na policjantów, a gdy już odjechali wystrzelił przez szyber dach. Obrońca Pistoriusa zaznaczył, że jego klient zaprzecza, że taka sytuacja miała miejsce.

Była dziewczyna opisała jeszcze jedno zdarzenie, które w świetle prawa jest czynem karalnym. Pewnego razu za autem Pistoriusa jechał samochód, aż do jego domu. - Kiedy byliśmy na miejscu wyskoczył z samochodu z bronią i skierował ją w stronę okna tego wozu. Wtedy kierowca odjechał - zeznała.

Proces przerwany przez łzy

Proces został dwukrotnie przerwany, gdy Taylor wybuchała płaczem. Pierwszy raz miało to miejsce gdy opisywała, jak Pistorius zdradzał ją z inną kobietą, jeszcze zanim zaczął się związał się z Steenkamp. Potem ponownie, gdy opisywała swoje problemy w związku z niepełnosprawnym biegaczem.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone