Tomasz Majewski bez medalu

:
-
Polski kulomiot zajął szóste miejsce podczas mistrzostw świata w Moskwie z wynikiem 20,98. Poprawiał się z każdą próbą, ale by zdobyć medal, trzeba było pchnąć ponad 21 metrów. Złoto zdobył obrońca tytułu z Daegu, Niemiec David Storl, któremu sędziowie początkowo nie zaliczyli mistrzowskiego pchnięcia.
Borussia Dortmund to nie tylko polskie trio! My dajemy Ci znacznie więcej »

W pierwszej serii Tomasz Majewski pchnął 20,46 m, co dało mu piąte miejsce. Ale najlepsi już wtedy przekraczali 21 metrów. Amerykanin Ryan Whiting, którego przed konkursem typowano do złota - 21,57 m, a inny z faworytów David Storl - 21,19.

Majewskiego wśród faworytów nie było, bo do konkursu przystępował z 15. tegorocznym wynikiem. W drugiej próbie się poprawił - 20,89 m - ale po tej serii spadł na szóste miejsce, bo rywale pchali dalej - ponad 21 metrów amerykański weteran Reese Hoffa i Kanadyjczyk Dylan Armstrong. W trzeciej Polak znów nie przekroczył 21 metrów, ale próba nie była mierzona, bo widząc odległość, spalił próbę.

Majewski rzucał równo, ale za krótko. W czwartej próbie pchnął 20,91 m. Za to Storl pchnął 21,73 m, co dało mu prowadzenie. Niemiec o swój wynik musiał się wykłócić z sędziami, którzy początkowo uznali pchnięcie za spalone. Po telewizyjnych powtórkach trudno było jednak stwierdzić, gdzie popełnił błąd. Ostatecznie próbę zaliczono. Whiting spadł na drugie miejsce. Majewski wciąż był szósty. Jak się potem okazało, warto było się kłócić, bo obrońca tytułu i wicemistrz olimpijski dzięki temu ostatecznie zdobył w Moskwie złoto.

Na piąte miejsce wskoczył kolejnym pchnięciem (20,98 m), ale od trzeciego miejsca się oddalił, bo Armstrong pchnął 21,34 m. Storl i Whiting swoje próby spalili. Tak samo jak Majewski w ostatniej próbie. W dodatku po niej spadł na szóste miejsce, bo Czech Ladislav Prasil pchnął 20,93. Wcześniej jego najlepszy wynik był równy Polakowi, ale wtedy przy ustalaniu kolejności liczy się drugi wynik w konkursie, a ten lepszy - właśnie osiągnięty w ostatnim pchnięciu - miał rywal.

Czytaj relację Z Czuba z konkursu Tomasza Majewskiego »