Moskwa 2013. Isinbajewa się tłumaczy: Angielski nie jest moim ojczystym językiem

Rosyjska tyczkarka Jelena Isinbajewa w czwartek skrytykowała protest szwedzkich lekkoatletek, które wyraziły swój sprzeciw ustawie podpisanej przez prezydenta Rosji Władimira Putina, która uderza w środowiska LGBT. Na tyczkarkę spadła fala krytyki. W piątek Isinbajewa tłumaczyła, że jej słowa zostały źle zrozumiane, bo nie mówi najlepiej po angielsku.
Podczas czwartkowych eliminacji w skoku wzwyż reprezentantka Szwecji Emma Green Tregaro demonstrowała swoje pomalowane w kolorach tęczy paznokcie - to protest przeciwko kontrowersyjnej ustawie podpisanej niedawno przez prezydenta Rosji Władimira Putina. Krytykowana przez obrońców praw człowieka ustawa zakazuje propagowania homoseksualizmu wśród nieletnich, przewiduje kary finansowe, także dla cudzoziemców, którym "udowodniono narzucanie dzieciom rosyjskim nietradycyjnych wartości rodzinnych". Grozi za to kara grzywny, maksymalnie do 100 tys. rubli, oraz areszt administracyjny na 15 dni.

- To nie byłoby dobre dla naszego narodu, gdybyśmy pozwolili ludziom robić te wszystkie rzeczy na ulicach. Uważamy się za normalnych ludzi, chłopcy wiążą się z dziewczynami, a dziewczyny z chłopcami. Nigdy wcześniej nie mieliśmy takich problemów jak teraz i nie chcemy mieć ich w przyszłości - powiedziała "caryca tyczki".

Rosjanka została ostro skrytykowana za swoje słowa. Luise Hazel, brytyjska wieloboistka, w rozmowie z BBC stwierdziła, że MKOl. powinien poważnie się zastanowić, czy Isinbajewa to odpowiednia ambasadorka Igrzysk Olimpijskich Młodzieży. - Jej wypowiedzi są homofobiczne - powiedziała.

Isinbajewa w piątek tłumaczyła dziennikarzom, że nie miała nic złego na myśli. - Angielski nie jest moim ojczystym językiem i myślę, że mogłam zostać źle zrozumiana - stwierdziła.

- Chciałam powiedzieć, że ludzie powinni respektować prawo innego kraju, zwłaszcza jeśli są w nim gościem. Szanuję poglądy innych sportowców i chcę to jak najmocniej podkreślić, że jestem przeciwna dyskryminacji osób ze względu na ich seksualność - dodała.