Lekkoatletyczne MŚ. Rosjanie wycofali dwoje utytułowanych chodziarzy. Błocki: To śliski temat

W piątek, na dzień przed rozpoczęciem mistrzostw świata, Rosjanie wycofali z kadry znakomitych chodziarzy: Siergieja Kirdiapkina i Olgę Kaniszkinę. - To jest bardzo śliski temat - mówi reprezentant polski w chodzie na 50 km Adrian Błocki.
O wycofaniu zawodników poinformował w piątek ich trener, Walentin Maslakow. Nie podano dokładnych przyczyn, poinformował jedynie, że prawdopodobnie chodzi o sprawy zdrowotne.

28-letnia Kaniszkina trzykrotnie zdobywała złoto mistrzostw świata w chodzie na 20 kilometrów. Zdobyła też złoto na igrzyskach w Pekinie i srebro w Londynie. 33-letni Kirdiapkin wygrał chód na 50 km na mistrzostwach świata w 2005 i 2009 roku. W zeszłym roku zdobył złoto olimpijskie Londynie.

Rosjanie wycofali zawodników w ostatniej chwili i zgodnie z przepisami nie mogą ich zastąpić innymi.

Chód kobiet zostanie rozegrany we wtorek 13 sierpnia, a chód na 50 kilometrów dzień później.

Błocki: Oczywiście są jakieś zarzuty, że chodzi o doping

W chodzie na 50 kilometrów obok Łukasza Nowaka i Grzegorza Sudoła wystąpi Adrian Błocki. To właśnie 23-letniego debiutanta poproszono o komentarz do całej sprawy.

- To jest bardzo śliski temat. Trzeba by być w rosyjskiej ekipie i znać całą sprawę od podszewki. Oczywiście są jakieś zarzuty, że chodzi o doping, że chcą po cichu usunąć zawodnika, jeżeli nie są czegoś pewni. Ciężko odpowiadać na takie pytania i nie zdyskredytować danego zawodnika - stwierdził Błocki.



Faworytka sprintu na dopingu

Pierwszym sportowcem przyłapanym na stosowaniu dopingu podczas mistrzostw jest sprinterka Kelly-Ann Baptiste z Trynidadu i Tobago. Brązowa medalistka w biegu na 100 metrów z 2011 roku z Daegu opuściła imprezę. Kapitan reprezentacji Trynidadu nie chciał potwierdzić, że powodem tej pozytywny wynik testów dopingowych, ale taki powód podają dziennikarze. Federacja zobowiązała się do wydania komentarza w poniedziałek.