Usain Bolt: Jestem czysty, ale muszę uważać

Mistrz olimpijski i rekordzista świata w sprincie Usain Bolt przygotowuje się do mistrzostw świata, które w sierpniu rozpoczną się w Moskwie. Ostatnie skandale dopingowe sprawiły jednak, że wokół rywalizacji najlepszych sprinetrów świata pojawiło się sporo kontrowersji. Sam Bolt zapewnia, że nie bierze niedozwolonych środków - Jestem czysty, ale lista zakazanych rzeczy jest bardzo długa - przekonuje.
- Jestem jeszcze bardziej skupiony i postaram się jeszcze bardziej, żeby zainspirować wiele osób i pokazać, że to możliwe - dodał Bolt, który chce swoimi świetnymi wynikami zmazać plamę po dopingowych wpadkach lekkoatletów. Na miesiąc przed mistrzostwami świata w Moskwie sprinterka Sherone Simpson oraz sprinterzy Tyson Gay i Asafa Powell oblali testy antydopingowe. Cała trójka przyznała się do winy. Wśród dopingowiczów, którzy wpadli w ostatnim czasie, było aż pięciu jamajskich lekkoatletów.

Bolt przekonuje, że on nigdy niedozwolonych środków nie przyjmował. - Jestem czysty, ale muszę być bardzo uważny, bo lista rzeczy zakazanych jest bardzo długa. Trzeba być non stop na bieżąco. To trudne, ale mam od tego sztab ludzi.

- Od juniorskich lat biłem rekordy, więc nie powinno być to zaskoczeniem, że robię to teraz. Biegam szybko, bo mam talent, i jestem na tej planecie, by inspirować tysiące osób - mówi Bolt.