Ato Boldon: Lekkoatleta oskarżony o morderstwo? O Pistoriusie pomyślałbym w ostatniej kolejności

- Gdybym usłyszał o lekkoatlecie oskarżonym o morderstwo, nazwisko Pistoriusa byłoby ostatnim, które przyszłoby mi do głowy - tak czterokrotny medalista olimpijski Ato Boldon skomentował wiadomość o tym, że Oscar Pistorius został aresztowany pod zarzutem morderstwa swojej dziewczyny, Reevy Steenkamp. - Byłem w szoku, jak każdy - dodaje Nick Symmonds. Sportowcom trudno uwierzyć w doniesienia na temat ?Blade Runnera?. W piątek po 8. rano Pistorius powinien pojawić się przed sądem.
- To szok nie tylko dla mnie osobiście, ale też dla Gemony i dla całego regionu. To ogromny szok dla każdego, kto go znał - powiedział burmistrz małego włoskiego miasteczka Gemona Paolo Urbani.

- Oscar był wyjątkowo oddany naszemu projektowi, pomagał miastu rozwijać sportowe plany. To cudowna osoba, nie tylko jako sportowiec, ale i jako człowiek. Wieści wciąż są bardzo szczątkowe i czekamy na więcej, żeby dowiedzieć się, co naprawdę się stało.

- Byłem w szoku, jak każdy. Musimy pozwolić sądom w RPA ustalić fakty - skomentował amerykański lekkoatleta Nick Symmonds, który na igrzyskach w Londynie zajął piąte miejsce w biegu na 800 m i kolegował się z Pistoriusem. O sprawie dowiedział się, gdy obudził się o szóstej rano i włączył telewizor.

- On tryska klasą. Jest wspaniały. Jest skromny - wymieniał zalety Pistoriusa czterokrotny medalista olimpijski Ato Boldon, który uważa, że dobrze zna oskarżonego o morderstwo biegacza. Boldon dodaje, że gdyby usłyszał o lekkoatlecie oskarżonym o morderstwo, nazwisko Pistoriusa byłoby ostatnim, które przyszłoby mu do głowy.

Ani Międzynarodowy Komitet Olimpijski, ani Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski nie chcą jeszcze komentować sprawy. Wyjaśniają, że, póki co, to sprawa policji. Podobnie zachowuje się zasypany prośbami o komentarze Południowoafrykański Komitet Olimpijski (SAO).

- Wszyscy modlimy się o siłę dla Oscara i rodziców kobiety - powiedział tylko ojciec Pistoriusa, Henke, który również odmawia komentarza.

- Smutne wieści o Oscarze Pistoriusie i zastrzeleniu jego dziewczyny. Jest prawdziwym wzorem i wspaniałym sportowcem. Prawdziwa tragedia dla wszystkich - napisał na swoim profilu na Twitterze były rekordzista świata na 100 metrów Asafa Powell, udowadniając chyba przy okazji, że krótkie wiadomości na Twitterze bywają bardzo niefortunne.

- To niewiarygodne dla każdego, kto miał jakiś kontakt z Oscarem, zwłaszcza dla jego rodziny - skomentował były włoski tyczkarz Andrea Giannini, który trenował Pistoriusa w latach 2009-11. - Znałem Oscara dobrze. Mam nadzieję, że to tylko tragiczny wypadek. To wspaniała osoba, słodki i spokojny facet. Wydawało się, że przeżywa teraz taką sielankę. Wydawał się naprawdę szczęśliwy i spokojny.

Tragiczny wypadek?

Paraolimpijczyk i gwiazda lekkoatletyki Oscar Pistorius z RPA zastrzelił w nocy z środę na czwartek swoją dziewczynę Reevę Steenkamp - pierwsze podało radio z Johannesburga. Sportowiec został aresztowany przez policję i postawiony mu został zarzut morderstwa. Media podejrzewają, że biegacz wziął swoją partnerkę za włamywacza, podczas gdy ta chciała mu zrobić walentynkową niespodziankę. Jak było naprawdę? Dość szybko spróbuje ustalić tamtejszy sąd. Pierwsza rozprawa podejrzanego o morderstwo sportowca powinna odbyć się już w czwartek o 10. rano polskiego czasu.