Lekkoatletyczne ME. Anita Włodarczyk skazana na złoto

Anita Włodarczyk z dużą przewagą nad rywalkami wygrała kwalifikacje do finału konkursu rzutu młotem na mistrzostwach Europy w Helsinkach. Sensacyjnie odpadła rekordzistka świata Niemka Betty Heidler, która miała walczyć z Polką o złoto.
Włodarczyk, Heidler i Rosjanka Tatiana Łysenko zdominowały rywalizację w rzucie młotem. Od 2009 roku w mistrzostwach Europy i świata zawsze dwie z nich stawały na dwóch najwyższych stopniach podium. Od 2005 roku rekord świata należał kolejno do Łysenko (w latach 2005-09), Włodarczyk (09-11) i Heidler (od maja 2011).

Łysenko do Helsinek nie przyjechała, podobnie jak liderka tegorocznych list Białorusinka Aksana Miankowa. O złoto miały walczyć więc Polka i Niemka, ale ta druga nie zakwalifikowałą się do finału. Heidler spaliła dwa pierwsze podejścia a w ostatnim rzucie uzyskała wynik o ponad 14 metrów słabszy od jej rekordu świata (79,42 m). Zajęła 17. miejsce. - Muszę przeprosić kibiców. Nie wiem, co poszło źle, na treningach było lepiej - mówiła po eliminacjach.

- Jestem w szoku, że Betty nie weszła do finału - skomentowała występ rywalki Włodarczyk. Sama nie miała problemów. Mając zapewniony awans rzutem z drugiej kolejki w trzeciej próbie posłała młot na odległość 71,38 m wyprzedzając kolejną zawodniczkę o ponad półtora metra. - Chciałam oddać trzy rzuty by poczuć koło przed finałem - mówiła. W niedzielnym finale będzie faworytką.

Finały z udziałem Polaków

Niedziela: 15.00 - rzut młotem kobiet (Anita Włodarczyk), 16.05 - 4x100 kobiet (ew. Polska). 16.45 - skok w dal mężczyzn (Tomasz Jaszczuk), 17.05 - rzut dyskiem kobiet (Joanna Wiśniewska), 17.50 - 1500 m mężczyzn (Bartosz Nowicki), 18.10 - 110 m p.pł. (ew. Artur Noga), 18.25 - 4x400 kobiet (Polska), 18.45 - 4x400 mężczyzn (Polska).

Więcej o lekkoatletycznych mistrzostwach Europy »