Lekkoatletyczne MŚ. Złoty rok Wojciechowskiego

:
-
Wygrywając konkurs skoku o tyczce w mistrzostwach świata w koreańskim Daegu 22-letni Paweł Wojciechowski sięgnął po swój trzeci w tym roku złoty medal na międzynarodowej imprezie.
Wojciechowski jest wychowankiem bydgoskiego klubu Zawisza. To właśnie w rodzinnym mieście po raz pierwszy zaliczył spektakularny sukces. W 2008 r. w mistrzostwach świata juniorów zdobył srebrny medal (5,40). Taka sama wysokość rok później dała mu Halowy Puchar Świata Wojska. Na kolejne trofea musiał czekać dwa lata. W międzyczasie nękały go kontuzje.

Z urazami młody skoczek uporał się na początku tego roku. W lutym na mityngu Flanders Indoor skokiem na wys, 5,86 poprawił ponad 20-letni rekord Polski. Raptem tydzień po tym sukcesie zdobył w hali złoty medal Mistrzostw Polski - pierwszy w seniorskiej karierze. Na arenie europejskiej zadebiutował w Paryżu w czasie halowych mistrzostw Europy. Już wtedy niewiele odbiegał od czołówki, zajmując czwarte miejsce.

W lipcu zaczęła się złota passa Wojciechowskiego. Najpierw został młodzieżowym mistrzem Europy, potem zdobył złoto igrzysk wojskowych, a jako wisienkę na torcie dodał złoto w seniorskich mistrzostwach świata w Daegu.

Zapowiedzią sukcesu tego czarnego konia koreańskiego turnieju był nocny mityng tyczkarzy, jaki w połowie sierpnia odbył się w Szczecinie. Wojciechowski skoczył 5,91 i poprawił o 1 cm. rekord Polski. W 1988, zatem rok przed przyjściem Wojciechowksiego na świat, ustanowił go Mirosław Chmara.



W trzecim dniu lekkoatletycznych MŚ Paweł Wojciechowski skokiem na wysokość 5,90 m. wygrał konkurs skoku o tyczce. Polak do końca walczył o najwyższy stopień podium z Kubańczykiem Lazaro Borgesem. Żaden z zawodników nie był w stanie pokonać pułapu 5,95. Polak, zaliczając poprzednią wysokość za drugim podejściem, a więc wcześniej niż Kubańczyk, zajął w konkursie pierwsze miejsce. Czwarty był Łukasz Michalski.

Siódme miejsce w rzucie młotem dla Szymona Ziółkowskiego >