Daegu 2011. Przed mistrzostwami lekkoatletyka utyka

Dyskobol Piotr Małachowski kuleje na rzutni, osiem szwów na dłoni tyczkarki Anny Rogowskiej nie pozwala jej startować, po dziewięciu miesiącach przerwy od rzutów i po kontuzji Anita Włodarczyk jest 28. młociarką świata.
Mistrzów i wicemistrza świata z 2009 roku trapią kłopoty na miesiąc przed rozpoczęciem najważniejszych zawodów w sezonie - mistrzostw świata w Daegu.

Ostatnią ofiarą przeciążeń jest Małachowski. Podczas wojskowych mistrzostw świata w Rio de Janeiro dyskobolowi odnowiła się kontuzja kolana, osiągnął 53,67 m w pierwszej, jedynej próbie. - To lewa noga. Przy jej kontuzji nie ma mowy od dobrym obrocie - mówi trener Witold Suski. - Niepokoję się, bo Piotr wyglądał na treningach i sprawdzianach świetnie.

Sam zawodnik podróżuje z Brazylii do Polski. - Dziś przejdzie specjalistyczne badania. Pierwszy raz poczuł ból kilka tygodni temu, jednak wtedy szybko ustąpił. Rozmawiałem z jego fizjoterapeutą, który stwierdził, że noga Piotra ma się już znacznie lepiej - powiedział szef PZLA Jerzy Skucha.

Małachowski przed dwoma laty, tuż przed mistrzostwami w Berlinie, bardzo narzekał na ból palca nadającego dyskowi rotację, w związku z czym do Spały pielgrzymowali zaniepokojeni działacze i dziennikarze. Później jego walka z Niemcem Robertem Hartingiem stała się klejnotem mistrzostw świata w Berlinie.

Anna Rogowska oddaje pierwsze, ostrożne skoki treningowe ze zmniejszonego rozbiegu po złamaniu tyczki i kontuzji dłoni podczas mityngu na sopockim molo pod koniec czerwca. Do tego momentu sezon zapowiadał się rewelacyjnie, Rogowska skakała najwyżej od kilku lat. Teraz na dłoni ma osiem szwów, za sobą trzy tygodnie bez skakania. Przed mistrzostwami świata tyczkarka wystartuje tylko w mistrzostwach Polski.

- Mam nadzieję, że kontuzja nie będzie miała wpływu na formę, ale na pewno będzie Ani brakować rywalizacji z najlepszymi na świecie. Teraz jeszcze nie jest gotowa do startu, a po mistrzostwach Polski nie będzie czasu ani okazji - mówi jej trener i mąż Jacek Torliński.

W Daegu na pewno wystartuje najlepsza tyczkarka w historii Jelena Isinbajewa mimo kontuzji dłoni, jakiej nabawiła się podczas mityngu w Lucernie. Rosjanka ma za sobą 11-miesięczną przerwę od skakania i kolejną zmianę trenera - wróciła do starego szkoleniowca Jewgienija Trofimowa.

Po długiej przerwie związanej z kontuzją kręgosłupa na rzutnię wróciła Anita Włodarczyk, była rekordzistka świata, młociarka broniąca w Daegu tytułu. Jeszcze dwa miesiące temu nie było wiadomo, czy Włodarczyk w ogóle wystartuje w jakiejkolwiek imprezie. Pierwszy po kontuzji rzut na treningu oddała kilka tygodni temu. Na razie lepiej rzuciło w tym roku aż 27 rywalek, zaś w maju rekord Polce odebrała pokonana na mistrzostwach świata w Berlinie Betty Heidler (79,42 m, Włodarczyk na memoriale Kusocińskiego osiągnęła 69,62 m).