HMŚ Sopot 2014. Karolina Tymińska: Jest mi po prostu wstyd!

Ósma w pięcioboju Karolina Tymińska bardzo krytycznie oceniła swój występ. - Jest mi po prostu wstyd. Tym bardziej że startowałam przed swoją publicznością, przed znajomymi. Czuję duże rozgoryczenie - powiedziała zawodnicza SKLA Sopot.
Obserwuj autora na Twitterze - @PiWisniewski

Tymińska była ósma w pięcioboju. Zajęła ostatnie miejsce z wynikiem 4557 (najlepszy wynik w sezonie).

- Stary był nieudany. Jest mi po prostu wstyd. Tym bardziej że startowałam przed swoją publicznością, przed znajomymi. Czuję duże rozgoryczenie - mówiła w rozmowie z trojmiasto.sport.pl lekkoatletka, która na co dzień reprezentuje barwy SKLA Sopot.

- Ergo Arena to wspaniała hala. Lepszej atmosfery chyba nie można sobie wyobrazić. Ale zawiodłam, jestem bardzo rozczarowana. Chcę podziękować kibicom za wspaniały doping. Wiedziałem, że moje konkurentki są bardzo dobrze przygotowane. Mój wynik był średni, jednak tak słabego startu się nie spodziewałam - przyznała Tymińska. A na koniec dodała: - Od początku szło mi dobrze. Skok wzwyż oceniam dobrze, chcę za to podziękować trenerowi Kaczmarkowi. A za resztę chcę podziękować mojemu trenerowi. Nie mam zarzutów do przygotowań, bardziej do miejsc.

Jak oceniasz występ Tymińskiej? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »