Euroliga. Prokom - Maccabi. Dwie wysokie porażki

Koszykarze Asseco Prokomu Gdynia do tej pory dwa razy grali z Maccabi Tel Awiw. Oba mecze wysoko przegrali. W czwartek starcie numer trzy. Relacja na żywo od godz. w Sport.pl.

W inauguracyjnym meczu sezonu 2005/2006 Maccabi rozgromiło w Tel Awiwie Prokom 95:68. Już przed spotkaniem wiadomo było, że wygrana z Maccabi (aktualnym wtedy mistrzem Euroligi) graniczy z cudem, ale ten nie nastąpił. Prokom miał dobre momenty, ale i to nie uchroniło go przed wysoką porażką. Prokom nieźle zaczął, w 9. minucie prowadził nawet 19:12. Ale potem było już tylko gorzej. Trenerzy Prokomu nieźle przygotowali zespół na grę przeciwko gwiazdom mistrza Euroligi, ale zapomnieli o graczach rezerwowych. Zmiennicy Maccabi rzucili 51 pkt., więcej od graczy z pierwszej piątki.

W rewanżu genialnie zagrała największa gwiazda Maccabi Anthony Parker. Gra Amerykanina robiła wrażenie nie tylko na kibicach w hali Olivia, ale też na graczach mistrza Polski. Goście pokazali koszykówkę, o jakiej Prokom mógł tylko pomarzyć.

3 listopada 2005. Maccabi - Prokom 95:68. Kwarty: 23:21, 23:14, 26:21, 23:12. Maccabi: Parker 12 (1), Vujcić 11, Baston 10, Solomon 7, Burstein 4 oraz Penney 19 (3), Arnold 17 (1), Sharp 11 (2), Green 4, Shason 0. Prokom: Nemeth 17 (3), Wójcik 14, Jagodnik 12 (1), Masiulis 6 (1), Dalmau 6 oraz Andersen 7, Dylewicz 3 (1), Nordgaard 3 (1), Bouziane 0.

22 grudnia 2005. Prokom - Maccabi 59:81. Kwarty: 16:19, 16:15, 14:20, 13:27. Prokom: Jagodnik 16 (4), Wójcik 7 (1), Nemeth 3, Masiulis 9 (1), Pacesas 3 (1) oraz Dalmau 8 (1), Andersen 3, Dylewicz 4, Nordgaard 6 (1). Maccabi: Parker 19 (1), Solomon 17 (2), Vujcić 9, Burstein 8, Baston 11 oraz Sharp 10 (2), Penney 2, Green 3, Arnold 2, Shason 0.

Więcej o: