Puchar Europy. Turów nie dał rady Albie Berlin

Drugiej porażki w tegorocznej edycji Pucharu Europy doznali wicemistrzowie Polski, PGE Turów Zgorzelec. Gracze prowadzeni przez Jacka Winnickiego przegrali w Berlinie z tamtejszą Alba 68:79. W ogromnej hali O2 mecz oglądało blisko 9 tysięcy widzów.

Bardzo słaba pierwsza kwarta w wykonaniu PGE Turowa Zgorzelec ustaliła wynik spotkania. Zgorzelczanie w tej części gry zdołali zdobyć zaledwie 10 punktów i pozwolili Albie na rzucenie ich o 7 więcej. Wicemistrzowie Polski przez cały mecz mieli problemy ze skutecznością w rzutach za dwa punkty i w całym meczu drogę do kosza znalazło tylko 21 z 51 prób, co daje bardzo przeciętne 41 procent skuteczności. Przeciwnicy w tym elemencie wypadli dużo lepiej trafiając 58 procent swoich rzutów.

Porażka w Berlinie była już drugim przegranym meczem wyjazdowym Turowa w tegorocznej edycji Pucharu Europy. Wcześniej wicemistrzowie Polski nie zdołali pokonać w Podgorićy KK Buducnost Voli. Na koncie Turowa jest także jedna wygrana w spotkaniu przeciwko Dexi Mons.

Najlepszym zawodnikiem Turowa i całego meczu był Daniel Kickert, który rzucił 16 punktów. O dwa mniej zdobył gracz Alby, Taylor Bryce.

Według oficjalnych danych podanych przez przedstawicieli berlińskiej hali O2 Arena na hali zasiadło blisko 9 tysięcy widzów. To największa liczba fanów przed którą grali do tej pory koszykarze PGE Turowa.

Rewanżowe spotkanie pomiędzy Turowem i Albą odbędzie się już 6 grudnia w Zielonej Górze.

Alba Berlin - PGE Turów Zgorzelec 79:68 (17:10, 17:17, 22:18, 23:23)

Alba: Allen 13, Francis 6, Wood 12 (1), Weaver 4, Taylor 14 (2) oraz Schultze 9 (3), Schaffartzik 0, Simonovic 11 (1), Idbihi 10

Turów: Cel 9, Gustas 6 (2), Wysocki 5 (1), Jackson 14 (1), Edwards 10 oraz Kickert 16 (1), Mielczarek 0, Moore 6, Lauderdale 2

Więcej o: