Marcin Gortat: Jest mi wstyd za to jak zagrałem

- Od samego początku nie mogłem złapać rytmu. Dwa szybkie faule spowodowały, że nie byłem tak skuteczny w meczu jak we wcześniejszych - mówił po porażce z Gruzją (84:65) w pierwszym meczu eliminacji mistrzostw Europy EuroBasket 2011 środkowy reprezentacji Polski Marcin Gortat. W czwartek kadra zagra w Bydgoszczy z Portugalią.

Polska rozbita w gruzji ?

Gruzini Polakom nie dali szans. Oprócz dobrej pierwszej kwarty, Polacy byli w cieniu grających efektownie i zespołowo rywali i eliminacje zaczęli od porażki. Wyszliśmy totalnie niegotowi do gry. Myślę, że nie byłem przygotowany, by zagrać to spotkanie. Od samego początku nie mogłem złapać rytmu. Dwa szybkie faule spowodowały, że nie byłem tak skuteczny jak we wcześniejszych meczach - powiedział po spotkaniu Marcin Gortat.

Środkowy reprezentacji w meczu rzucił zaledwie 10 punktów, trzy zbiórki, po dwie asysty i faule oraz asystę, ale zupełnie nie radził sobie z liderem kadry Gruzji Zazą Paczulią. Środkowy Atlanty Hawks z łatwością ogrywał Gortata. Mecz zakończył z 26 punktami i ośmioma zbiórkami. - Myślę, że Zaza Paczulia zniszczył przede wszystkim mnie, a nie nasz zespół. Wina leży zdecydowanie po mojej stronie, jest mi wstyd za to jak grałem i jak wystąpiłem w dzisiejszym spotkaniu. Jest to wstyd przed całym krajem - powiedział Gortat.

- Musimy ten mecz przeanalizować i zrobić wszystko, by taka sytuacja nie miała już miejsca - dodał środkowy Orlando Magic.

Polacy w czwartek w Bydgoszczy zmierzą się z Portugalią. Początek meczu o godz. 20.00. Relacja na żywo w Sport.pl.

Moja drużyna zagrała bez charakteru - Igor Griszczuk ?

Więcej o: