O tym, że mecz z Izraelem podczas katowickiego EuroBasketu będzie starciem podwyższonego ryzyka, pisaliśmy w Sport.pl w czwartek. Przed turniejem działacze PZKosz spotkali się z szefami MSWiA, żeby omówić zabezpieczenie turnieju. Izraelskich koszykarzy pilnują w Katowicach funkcjonariusze Szin Bet, czyli izraelskiej służby specjalnej. Zawodnicy mają m.in. zakaz opuszczania hotelu.
Na sobotę manifestacje przeciwko Izraelowi zapowiedziały organizacje i prawicowe, i lewicowe. O 19, na placu przed halą protest zapowiedziała Młodzież Wszechpolska. Chwilę wcześniej, o 18.30, demonstrację pod hasłem "Izrael do kosza" planuje przy Spodku organizacja Katowice dla Palestyny. Pierwsi protestują przeciwko szkalowaniu Polski przez izraelskich kibiców, drudzy przeciwko wojnie w Strefie Gazy.
Już o godz. 18 na Rondzie Sztuki niedaleko Spodka zebrało się około stu osób z flagami Palestyny oraz hasłami: "Stop ludobójstwu w Gazie", "52 tys. Palestyńczyków, w tym 17 tys. dzieci zamordowanych przez Izrael". Pojawiło się także wielu Palestyńczyków mieszkających dziś w Katowicach.
Demonstracja była pokojowa i przyciągnęła także członków Młodzieży Wszechpolskiej, których protest rozpoczął się o 19 przy strefie kibica pod Spodkiem. Oni także wywiesili baner: "Kiedyś Niemcy, dzisiaj Żydzi, cały świat ich zbrodnie widzi".
"Z obu obozów płynie podobny przekaz — nie zgadzamy się na ludobójstwo w Gazie" — mówili członkowie Młodzieży Wszechpolskiej. "Izrael jest krajem zbrodniczym, który morduje Palestyńczyków, a w tym czasie izraelscy fani bawią się w Katowicach" — mówili.
Protestujący nawiązywali także do skandalicznego transparentu, który wywiesili kibice Maccabi Hajfa podczas niedawnego meczu z Rakowem Częstochowa. Napisane w języku angielskim hasło "Mordercy od 1939 roku" skierowane było w stronę fanów z Częstochowy i dotknęło wszystkich Polaków. Zareagowali m.in. prezydent Karol Nawrocki, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, a także ambasada Izraela: "Na takie słowa i czyny, żadnej ze stron, nie ma miejsca ani na stadionie, ani nigdzie indziej. Nigdy! Te haniebne incydenty nie odzwierciedlają ducha większości izraelskich kibiców".
Członkowie obu skrajnie różnych organizacji podkreślali, że mają na sztandarach to samo hasło: stop ludobójstwo w Gazie.
Mimo licznych protestów izraelscy koszykarze biorą udział w organizowanym przez FIBA, czyli międzynarodową federację koszykarską, turnieju. Mają już za sobą spotkanie z Islandią, w sobotę grają z Polską.
Koszykarze o sprawach politycznych rozmawiać nie chcieli. Jordan Loyd, który wyszedł do dziennikarzy po porannym treningu, na pytania dotyczące napięć wokół Izraela odpowiedział krótko: — Rozmawiam tylko o koszykówce.
Biało-Czerwoni po zwycięstwie ze Słowenią chcą zrobić wszystko, by zacząć turniej od dwóch wygranych. Mecz z Izraelem rozpocznie się o godz. 20.30. Transmisja w TVP Sport.pl, relacja na żywo w Sport.pl.