Trener Izraela skrytykował organizację meczu el. MŚ w Polsce. "Spoceni jak świnie"

- To jest wstyd grać w takich warunkach. Jest 2022 rok, tu był żar. To się nie może dziać. Obie drużyny cierpiały, spoceni jak świnie - grzmiał elekcjoner reprezentacji Izraela Guy Goodes po meczu el. mistrzostw świata z Polską. Warunki w hali w Lublinie rzeczywiście pozostawiały wiele do życzenia.

Reprezentacja Polski koszykarzy okazała się lepsza w bardzo ważnym i zarazem emocjonującym meczu przeciwko kadrze Izraela 90:85. O finalnym rozstrzygnięciu zadecydowała dogrywka, co niewątpliwie nie spodobało się drużynie gości. 

Zobacz wideo Ukraińska drużyna ze Lwowa oficjalnie w PlusLidze. "Każda informacja o sporcie przyjmuje się ciszej niż w normalnych czasach, gdy nie było wojny"

Nikola JokićJokić najlepiej zarabiającym zawodnikiem w historii. Historyczny kontrakt

Trener Izraela grzmi po meczu z Polską. "To skandal"

Dziennikarze z Izraela określi bowiem ten mecz jako "starcie w saunie". W hali w Lublinie rzeczywiście było bardzo duszno, do czego nawiązał selekcjoner rywali tuż po zakończonym meczu: - To jest wstyd grać w takich warunkach. Jest 2022 rok, tu był żar. To się nie może dziać. Obie drużyny cierpiały, spoceni jak świnie. Nie ma dla mnie sensu grać w takich warunkach. Czegoś takiego nie widziałem, a jestem w koszykówce 40 lat. I mam nadzieję, że ostatni raz dzieje się coś takiego - grzmiał Guy Goodes, cytowany przez WP SportoweFakty. 

Spotkanie przebiegało w bardzo emocjonującej atmosferze, bowiem miało kolosalne znaczenie dla "Biało-Czerwonych" w kontekście zachowania szansy na awans do kolejnej rundy kwalifikacji. Pomimo wymagającego rywala i trudnych  warunków, wykonali oni swoje zadanie.

"W czwartek w Globusie widać było, jak ci, którzy dziś tworzą kadrę, są zdeterminowani, by wygrać. A warunki były ekstremalnie trudne - nie tylko fantastyczny rywal, z wieloma graczami z Euroligi, ale i ścinający z nóg gorąc. Na zewnątrz było dobrze powyżej 30 stopni, a w Globusie, hali bez klimatyzacji? Nie trzeba było zerkać na termometr, wystarczył mokrych widok koszul obu trenerów" - realcjonował mecz dziennikarz Sport.pl Piotr Wesołowicz. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Trybański ma kilka rad dla SochanaTrybański ostrzega Sochana. "Będzie wiele pokus"

Reprezentacja Polski zajmuje obecnie 2. miejsce w grupie D. Liderem są Niemcy, które mają dziewięć punktów. Kolejne drużyny w tabeli, czyli Polska, Izrael oraz Estonia mają po siedem punktów. W następnym meczu "Biało-Czerwoni" zmierzą się z pierwszą drużyną grupy, a do kolejnej rundy przejdą natomiast trzy drużyny.

Więcej o: