Koszykówka. Eliminacje MŚ 2019. Polska - Chorwacja 79:74. Spryt w końcówce, Chiny kroczek bliżej

Spryt Kamila Łączyńskiego i szybkie nogi A.J. Slaughtera w samej końcówce zapewniły Polsce zwycięstwo w meczu z Chorwacją 79:74 w eliminacjach mistrzostw świata. Polacy wciąż są grze o bilety do Chin, Chorwaci mają nóż na gardle.

Gdy niespełna trzy minuty przed końcem było 75:67 dla biało-czerwonych wydawało się, że tego meczu nie da się przegrać. Polacy popełnili kilka błędów w obronie, Chorwaci w ataku się nie mylili i doszli na jeden punkt. I mieli jeszcze piłkę, ale 15 sekund przed końcem Krunoslav Simon ją stracił. I Polacy zyskali szansę. Piłkę z boku wyprowadzał Kamil Łączyński, kazał kolegom rozbiec się po parkiecie, a piłkę podał do najszybszego w zespole A.J. Slaughtera. Amerykanin ruszył i wtedy staranował go Bojan Bogdanović - sędziowie orzekli, że faul był niesportowy, więc oprócz dwóch rzutów Polacy mieli jeszcze piłkę z boku.

Slaughter trafił oba wolne, a potem Polacy świetnie rozegrali ostatnie 13 sekund. Idealnie rozrzucili piłkę, unikali kolejnych fauli Chorwatów, a gdy wreszcie rywale dopadli do Adama Waczyńskiego na zegarze zostały trzy sekundy. Kapitan reprezentacji Polski trafił oba rzuty wolne i zapewnił Polsce wygraną. Chorwaci jeszcze próbowali zmniejszyć rozmiary porażki, ale z dystansu nie trafił Bogdanović.

-Mieliśmy uciekać od faulu i szukać swoich szans. Wiedziałem, że będą chcieli mnie sfaulować, zderzenie było mocne, ale tego się spodziewałem. Nie obawiałem się rzutów wolnych, to moja mocna strona - mówił Slaughter.

Poniedziałkowym mecz miał być pełen walki i szarpaniny. I taki był. Dobrej koszykówki było niewiele, ale wynik był najważniejszy. Polacy wygrali 79:74 i dzięki temu wciąż mają szanse na grę w mistrzostwach świata. Mają taki sam bilans jak Węgrzy, ale lepszy stosunek bezpośrednich meczów. A to w końcowym rozrachunku może mieć znaczenie.

21 punktów dla reprezentacji POlski rzucił Adam Waczyński, 14 miał Adam Hrycaniuk, a po 12 mieli Slaughter i Mateusz Ponitka. Najwięcej punktów dla Chorwacji - 22 - rzucił Bogdanović.

Z polskiej grupy pewny awans mają już Litwini, którzy w poniedziałek po dwóch dogrywkach pokonali Holandię 95:92. Szóste zwycięstwo odnieśli Włosi i też są blisko wywalczenia miejsca w turnieju, który w 2019 roku zorganizują Chiny. W poniedziałek koszykarze z Italii pokonali 69:63 Węgrów.

Polska - Chorwacja 79:74 (21:21, 10:15, 23:22, 25:16). Polska: Waczyński 21 (4), Hrycaniuk 14, Ponitka 12 (1), Slaughter 12 (2), Cel 7 (1) oraz Sulima 6, Sokołowski 5 (1), Łączyński 2, Gielo 0, Gruszecki 0, Witliński 0.