EuroBasket 2017. Polacy rozpędzają się przed ME

Wygrane z Niemcami i Rosją oraz porażka po walce z wicemistrzami olimpijskimi Serbami - to bilans koszykarskiej reprezentacji Polski po przedostatnim sprawdzianie przed mistrzostwami Europy. Trener Mike Taylor ma już 12 graczy, których zabierze na turniej.

Choć to tylko mecze sparingowe, to wyniki  Polaków napawają optymizmem przed EuroBasketem. Polacy byli w stanie nawiązać walkę z bardzo mocną Serbią, której ulegli ostatecznie 78:85, pokonali też Niemców 80:75 oraz silnych Rosjan 81:78 po emocjonującej końcówce. To dobre informacje przed turniejem, w którym Biało-Czerwoni będą rywalizować w trudnej grupie z Finlandią (gospodarze tej fazy rozgrywek), Francją, Grecją, Islandią i Słowenią. Awans do fazy pucharowej, rozgrywanej w Stambule, wywalczą cztery najlepsze drużyny z grupy. Polska, choć za faworyta do gry w kolejnej rundzie nie uchodzi, skazywana na porażkę być nie powinna.

W Hamburgu po raz pierwszy razem z drużyną zagrał Przemysław Karnowski. Środkowy, który na wiosnę rywalizował w finale ligi NCAA, a kilka tygodni temu podpisał kontrakt w najmocniejszej lidze Europy - hiszpańskiej, nie brał udziału w początkowym etapie przygotowań, bo wracał do sił po operacji kciuka. Jak ważnym jest graczem dla kadry, pokazały weekendowe sparingi. Choć miał sporo problemów w obronie, fizycznie jeszcze odstaje od kolegów, to jego obecność w ataku jest bezcenna. To nie tylko zawodnik zdolny zdobywać punkty spod samej obręczy, ale dobrze też rozciąga obronę i umie dobrze dogrywać piłki czy to na obwód czy do ścinających pod kosz partnerów.

Po powrocie Karnowskiego do gry trener Mike Taylor ma więcej możliwości pod koszem. Są wszechstronni i grożący rzutem z dystansu Aaron Cel i Damian Kulig, jest silny środkowy Adam Hrycaniuk, który będzie pełnił rolę zmiennika Karnowskiego, a bliżej kosza może grać też Tomasz Gielo, który w każdym meczu dawał pozytywny impuls z ławki.

Po turnieju w Hamburgu jest też więcej powodów do optymizmu na obwodzie. Mateusz Ponitka od początku przygotowań imponuje wysoką formą, a rytm zaczęli łapać kapitan Adam Waczyński (najlepszy w meczu z Niemcami) oraz A.J. Slaughger (bardzo dobry z Rosją). Pozytywnie zaskakuje też Michał Sokołowski, który zaliczył dobre minuty z Niemcami i na razie jest nieco bliżej parkietu niż Karol Gruszecki.

Trener Mike Taylor po turnieju w Hamburgu wie już, kogo zabierze na EuroBasket, o ile nikt nie wypadnie przez kontuzje. Na ostatnim etapie odpadł rozgrywający Andy Mazurczak oraz Maciej Lampe. Środkowy od kwietnia rehabilitował się po operacji biodra, ciężko pracował nad powrotem do formy, ale przed meczem w Hamburgu uraz dał o sobie znać i podjęto decyzję o tym, że Lampe na ME nie pojedzie.

Przed Polakami jeszcze jeden sprawdzian formy przed ME. Od czwartku do soboty w Legionowie zagrają z Izraelem, Wielką Brytanią i Węgrami. Mistrzostwa Europy rozpoczną się 31 sierpnia.

Skład reprezentacji Polski na EuroBasket 2017:

Łukasz Koszarek, A.J. Slaughter, Adam Waczyński, Mateusz Ponitka, Karol Gruszecki, Michał Sokołowski, Przemysław Zamojski, Damian Kulig, Aaron Cel, Tomasz Gielo, Przemysław Karnowski i Adam Hrycaniuk.

Zobacz wideo