Dirk Bauermann poprowadzi reprezentację koszykarzy?

Z gwiazdą NBA Dirkiem Nowitzkim i kolegami zdobył w 2005 roku wicemistrzostwo Europy. Polaków ma przygotować do wrześniowych mistrzostw Europy.

Informację o tym, że 55-letni Bauermann zastąpi Słoweńca Alesa Pipana jako trener reprezentacji Polski, podała w środę na Facebooku reprezentująca go agencja menedżerska. Po kilkudziesięciu minutach wpis usunięto. - Odmawiam komentarza w tej sprawie, do plotek się nie odnosimy - powiedział wieczorem prezes PZKosz Grzegorz Bachański.

Z naszych informacji wynika, że zastąpienie Alesa Pipana Bauermannem jest prawdopodobne. Zapytany o to, czy należy się spodziewać zmiany na stanowisku selekcjonera, Bachański stwierdził: - Cały czas pracujemy nad tym, by jak najlepiej wypaść na ME w Słowenii. Mamy pomysł na kadrę, prowadzimy pewne rozmowy. Po kwalifikacjach słyszeliśmy różne komentarze, choć cel został osiągnięty.

Polacy prowadzeni w kwalifikacjach przez Pipana zaczęli od dwóch porażek w trzech meczach, ale potem wygrali pięć spotkań z rzędu, wygrali grupę eliminacyjną i w Słowenii zagrają w grupie z gospodarzami, Hiszpanią, Chorwacją, Gruzją i Czechami. W swojej ojczyźnie miał Polaków poprowadzić Pipan, który w maju 2012 roku przedłużył kontrakt do końca ME.

Dlaczego miałby odejść? Podobno podczas eliminacji popsuła się atmosfera w drużynie, osłabiły się kontakty zawodników z trenerem. - Jeśli będzie zmiana, to część graczy się ucieszy - przyznał jeden z reprezentantów. - Niektórzy byli zmęczeni pracą z Pipanem, choć nie wiadomo, czy winić za to trenera, czy ich. Poziom organizacji przygotowań nie był najlepszy. Część zawodników przyjechała na zgrupowanie bez formy, bo nie dostała planów treningowych. Jesteśmy profesjonalistami i tak być nie powinno. M.in. dlatego na początku eliminacji niektórzy byli nerwowi.

- Atmosfera była bardzo ciężka, ciśnienie uchodziło w różny sposób - przyznał rozgrywający reprezentacji Łukasz Koszarek. - Ale to normalne, kiedy się przegrywa. Koniec końców robotę wykonaliśmy, wywalczyliśmy awans na mistrzostwa. Zmiana trenera? Jeśli to prawda, jestem zaskoczony. Ale trener Bauermann jest bardzo doświadczony i utytułowany, szczególnie w Europie.

Bauermann to trener znany i ceniony. Pod koniec lat 80. był asystentem trenera na amerykańskiej uczelni Fresno State, po powrocie do Niemiec zdobył siedem tytułów z rzędu z Bayerem Leverkusen. W XXI wieku dorzucił dwa złote medale z zespołem z Bambergu, w sumie czterokrotnie wybierany był na trenera roku w Niemczech.

Z punktu widzenia polskiej kadry istotniejsze jest jednak to, że Bauermann osiągał lepsze wyniki z kadrą swego kraju niż Pipan ze Słoweńcami. W krótkim epizodzie w 1994 roku Bauermann poprowadził ją na mistrzostwach świata (12. miejsce), a dwa lata po ponownym objęciu kadry w 2003 roku wywalczył wicemistrzostwo Europy.

Z prowadzenia kadry Niemiec Bauermann zrezygnował kilka miesięcy temu. Do września 2012 roku pracował w Bayernie Monachium, lecz został zwolniony przed rozpoczęciem sezonu, gdy jego zawodnicy wybrali się do nocnego klubu i jeden z nich został zatrzymany przez policję.

Więcej o: