EuroBasket 2011. Polska wyraźnie przegrała z Izraelem

Reprezentacja koszykarzy przegrała 70:82 z Izraelem w przedostatnim sparingu przed mistrzostwami Europy. W czwartej kwarcie przewaga rywali wynosiła już 25 punktów.

Kilkanaście dni temu Polacy przegrali z Izraelem 58:65 podczas turnieju towarzyskiego na Cyprze - biało-czerwoni grali jednak wówczas bez kluczowych graczy Szymona Szewczyka i Thomasa Kelatiego. Z dwójką podstawowych koszykarzy, którzy na ME na Litwie powinni być liderami polskiej drużyny, zespół trenera Alesa Pipana wypadł jednak gorzej.

Dzięki dziewięciu punktom w sześć minut Kelatiego, Polacy prowadzili na początku drugiej kwarty 22:16, ale obrona Izraela z minuty na minutę stawała się dla nich coraz trudniejsza do pokonania - fragment drugiej kwarty drużyna Pipana przegrała 1:12, po przerwie przegrywała już 30:41. Polakom zdarzały się fragmenty, w których nie potrafili dojść do pozycji rzutowych i albo przekraczali 24 sekundy na rozegranie akcji, albo rzucali tylko w kierunku kosza w ostatniej sekundzie.

W końcówce trzeciej kwarty Polacy zmniejszyli straty do sześciu punktów po trójce Piotra Pamuły (45:51), ale początek czwartej przegrali aż 3:16. Izrael prowadził już 75:50 i dopiero udane akcje Łukasza Koszarka, Kelatiego i Pamuły dały zryw 19:7 w końcówce.

Różnica w poziomie gry na korzyść Izraela była wyraźna i tylko Kelati, który jeszcze na początku tygodnia przyznawał, że jego występ w ME jest niepewny ze względu na niewyleczone w 100 proc. kolano, zagrał równo i dobrze. W sumie zdobył 19 punktów (miał 8/10 z gry), był aktywny, biegał do kontry, próbował grać jeden na jeden 13 punktów dodał Koszarek, a 11 zdobył Paweł Leończyk.

Polacy na usprawiedliwienie słabych momentów mają zamęt organizacyjny - gospodarze turnieju praktycznie w ostatniej chwili zmienili termin rozgrywania pierwszego meczu z poniedziałku na niedzielę. Polacy do Izraela dotarli w nocy z soboty na niedzielę około godziny czwartej nad ranem.

- To było zasłużone zwycięstwo drużyny Izraela. Zagraliśmy katastroficzną drugą kwartę. Popełniliśmy zbyt wiele błędów, nie trafialiśmy zbyt wielu otwartych rzutów. To wszystko złożyło się na naszą porażkę. Oczywiście nie było też zbyt dobre, że graliśmy meczu w dniu, w którym przylecieliśmy do Izraela u to nad ranem - tłumaczył po spotkaniu Pipan.

W poniedziałek Polacy odbędą dwa treningi, a we wtorek zagrają ostatni sparing przed ME przeciwko reprezentacji Rosji.

Mistrzostwa rozpoczną się 31 sierpnia od meczu z Hiszpanią w Poniewieży.

Izrael - Polska 82:70 (16:20, 18:8, 21:17, 27:25). Izrael: Eliyahu 19, Halperin 14, Green 11, Kadir 9, Blu 8, Nissim 8, Pnini 6. Polska: Kelati 19, Koszarek 13, Leończyk 11, Hrycaniuk 10, Pamuła 9, Berisha 3, Szewczyk 3, Szczotka 2, Kulig 0, Łapeta 0, Skibniewski 0, Waczyński 0.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.