Krakowianki uległy polkowiczankom 53:65 i w rywalizacji do trzech zwycięstw jest remis. - Bardzo ważny był początek tego spotkania, kiedy nie trafiliśmy kilku łatwych rzutów - przyznał trener Svitek.
- Polkowice zagrały bardzo agresywnie. Próbowaliśmy wrócić do gry, ale nie udało się - dodał szkoleniowiec Wisły.
Kolejne mecze odbędą się 23 i 24 kwietnia w Polkowicach.