TBL. Turów prowadzi 3-2 i jest o krok od awansu

W dramatycznych okolicznościach zakończyło się piąte spotkanie półfinału Tauron Basket Ligi pomiędzy PGE Turowem Zgorzelec, a Treflem Sopot. Zgorzelczanie wygrali 78:77 dzięki dobitce Konrada Wysockiego.

- To był dla nas bardzo ważny mecz. Statystyka mówi, że ten kto wygra piąty mecz wygra całą serię. Jesteśmy teraz we wspaniałej sytuacji, jedziemy do Sopotu skończyć serię - mówił drżącym głosem kapitan Turowa Konrad Wysocki.

Wysocki, największy wojownik w drużynie Turowa, grał w końcówce meczu fenomenalnie. Przy stracie jednego punktu na zaledwie dwie sekundy do końca meczu dobił niecelny rzut Daniela Kickerta, a pół sekundy później był już po drugiej stronie parkietu i zdołał wybić na out piłkę podaną przez całe boisko. Trefl miał jeszcze szanse na zwycięstwo po wybiciu piłki poza boisko. Po wznowieniu gry szanse na trafienie metr od kosza miał Paweł Kikowski, ale fatalnie przestrzelił.

Udział Wysockiego w zwycięstwie Turowa robi jeszcze większe wrażenie, gdy wspomni się o tym, że skrzydłowy przez całą drugą połowę biegał po parkiecie z czterema przewinieniami na koncie. W tym czasie Wysocki zdobył 12 punktów i miał 5 zbiórek.

Wspomniana wcześniej zwycięska dobitka kapitana Turowa nie byłaby jednak możliwa, gdyby nie bardzo dobra gra w obronie Toreya Thomasa, który zmusił do błędu kroków Lorinzę Harringtona. Sztab trenerski Trefla złożył jednak oficjalny protest do TBL, bo zdaniem trenerów z Sopotu Harrington był w tej akcji faulowany przez rozgrywającego Turowa.

Wcześniej, w drugiej kwarcie meczu Turów kontrolował jego przebieg. Gracze prowadzeni przez Jacka Winnickiego tą część gry rozpoczęli od wyniku 14:0 i uzyskali kilkunastopunktowe prowadzenie, które utrzymywali aż do połowy czwartej kwarty. W tym czasie świetnie grał m.in. Adam Waczyński, który po przewinieniach osobistych nie mylił się na linii rzutów wolnych. Na minutę do końca meczu Trefl miał jeszcze trzy punkty przewagi.

Zwycięstwo w piątym spotkaniu dało Turowowi prowadzenie w serii 3:2. Kolejny mecz tej pary odbędzie się pierwszego maja w Sopocie.

PGE Turów Zgorzelec - Trefl Sopot 78:77 (19:18, 25:15, 16:20, 18:24)

Turów: Thomas 20 (3), Wysocki 12 (1), Tomaszek 7, Brkić 8 (2), Jackson 8 (1) oraz Zigeranović 2, Kickert 13 (1), Gabiński 2, Bochno 6 (1), Kuebler 0.

Trefl: Gustas 8 (1), Dylewicz 19 (2), Kinnard 6 (2), Ceranić 10, Waczyński 14 oraz Ljubotina 2, Stefański 0, Kikowski 10 (2), Harrington 8 (1).

Więcej o: