TBL. Tysiąc Nany, Polonia pokonała AZS

Koszykarze Polonii Warszawa pokonali na własnym parkiecie AZS Koszalin 89:82. 31 punktów rzucił Harding Nana, który odkąd gra w Polsce rzucił już 1009 punktów.

Nana potrzebował 22 punktów, by przekroczyć magiczną granicę. Urodzony w Kamerunie koszykarz w sobotę był liderem Polonii. - Wyszedłem i chciałem zagrać jak prawdziwy kapitan, pokazać, że stać nas na twardą grę i poprowadzić nasz zespół do zwycięstwa - mówił Nana.

Zdobył 31 punktów i był jednym z motorów napędowych zespołu, który zwycięstwo zapewnił sobie w trzeciej kwarcie. "Czarne Koszule" początek tej części meczu wygrały 12:1, a całą trzecią kwartę 28:14. AZS w końcówce rzucił się do odrabiania strat, ale Polonia wytrzymała napór gości.

- Przed meczem nie miałem kompletnie pojęcia o tym, że mogę tę barierę przekroczyć. Starałem się po prostu zagrać dobry mecz. Czułem, że dziś będzie mi "siedzieć", byłem tylko agresywny no i tak jakoś wyszło - mówił Sport.pl Nana.

- Mamy zespół i to się liczy. W naszej drużynie każdy zawodnik może wziąć piłkę i zdobywać mnóstwo punktów. Raz to będzie Tony (Easley), innym razem np. Łukasz (Wichniarz) dodał zawodnik.

Z AZS-em solidnie zagrał David Palmer. 24-letni środkowy gra na razie poniżej oczekiwań, ale w sobotę pokazał kilka dobrych manewrów podkoszowych, solidnie zastawiał deskę. W sumie miał 13 punktów i 11 zbiórek. - Mógłby zagrać jeszcze lepiej, gdyby się lepiej ustawiał. Dostawał świetne piłki od naszych rozgrywających, tylko je marnował. Spokojnie mógłby zdobyć nie 13 a 23 punkty - mówił trener Wojciech Kamiński.

Polonia po pięciu meczach z rzędu przed własną publicznością, wraca do normalnego systemu (raz u siebie, raz na wyjeździe). Trener przypomina, że celem jego zespołu jest przede wszystkim utrzymanie w ekstraklasie i dlatego, najbliższe mecze będą kluczowe. W następnej kolejce Polonia zagra w Kołobrzegu z Kotwicą.

Polonia Warszawa - AZS Koszalin 89:82. Kwarty: 29:29, 13:14, 28:14, 19:25. Polonia: Nana 31(4), Nowakowski 16 (3), Palmer 13, Hinson 10, Wichniarz 9 (2) oraz Łączyński 5 (1), Easley 5, Czujkowski 0, Kwiatkowski 0. AZS: Frazier 25 (5), Arabas 22 (3), Reese 16, Milicić 7 (1), Bogavac 3 oraz Łopatka 5, Śnieg 4.

Więcej o: