TBL. Jagla odchodzi z Prokomu

Reprezentant Niemiec Jan-Hendrik Jagla nie będzie już koszykarzem Asseco Prokom Gdynia. Skrzydłowy, który grał w drużynie mistrzów Polski od początku sezonu 2009/10, rozwiązał umowę i przeszedł do Turk Telekom Ankara.

- Po tym, jak odpadliśmy z Euroligi, chcieliśmy ograniczyć liczbę obcokrajowców w składzie. Grając w Tauron Basket Lidze i VTB będziemy musieli stawiać na Polaków [w TBL przepis nakazuje grę przynajmniej dwóch przez całe spotkanie, w VTB w kadrze meczowej musi być minimum pięciu Polaków], a akurat pod koszem mamy ich najwięcej - tłumaczy trener Prokomu Tomas Pacesas. - Na pozycji Jagli, czyli jako silni skrzydłowi, będą grali teraz Ronnie Burrell i Robert Witka - dodaje Pacesas.

Niewykluczone, że w Prokomie dojdzie do dalszych zmian w składzie - w klubie myślą już o takich koszykarzach, którzy podpisaliby co najmniej półtoraroczne kontrakty, dzięki czemu Prokom już teraz mógłby budować drużynę na przyszłoroczny sezon w Eurolidze. Z nieoficjalnych informacji wynika, że niepewne jest pozostanie w drużynie m.in. J.R. Giddensa.

29-letni Jagla w TBL rozegrał w tym sezonie tylko dwa mecze (średnie 4,0 punktu i 5,0 zbiórki), bo Prokom podstawowych zawodników wystawiał głównie w Eurolidze i VTB. Tam Niemiec grał regularnie - w 10 meczach w Eurolidze (pięć razy w pierwszej piątce) miał średnio 5,6 punktu i 5,4 zbiórki, a w czterech (z sześciu rozegranych przez Prokom) spotkaniach w VTB rzucał po 11,0 punktu i miał po 8,5 zbiórki.

Rywalizację w Eurolidze Prokom zakończył na fazie grupowej - z bilansem 2-10 zajął ostatnią pozycję w grupie A. W grupie B VTB Prokom z bilansem 3-3 zajmuje trzecie miejsce i jeśli chce awansować do Final Four, to musi wyprzedzić BC Chimki lub Żalgiris Kowno.

Jagla nie jest pierwszym koszykarzem, z którego w tym sezonie rezygnuje Prokom - kilka tygodni temu mistrzowie Polski rozwiązali kontrakt z Bobbym Brownem, który miał być następcą Davida Logana i liderem zespołu, ale zawiódł.

Jakiego koszykarza powinien jeszcze pozbyć się Prokom?