TBL Defensywnie: Wytrzymałość Okafora

Do zera dogrywkę przegrał Trefl Sopot i poległ z Asseco Prokomem Gdynia w meczu o panowanie w Trójmieście. Patrick Okafor pokazuje swoje emocjonalne oblicze i może czuć się winnym porażki w pojedynku z Czarnymi, którzy w tym sezonie meczu jeszcze nie przegrali.

Zawodnicy Czarnych Słupsk mogą podziękować za siódme z rzędu zwycięstwo nikomu innemu jak Patrickowi Okaforowi. Środkowy PBG Basketu Poznań już w drugiej kwarcie musiał opuścić parkiet z powodu pięciu fauli, a drugi center drużyny z Poznania, Vladimir Tica, nie miał siły, by walczyć z kolejnymi rywalami i na 4 minuty przed końcem meczu ledwo poruszał się po parkiecie, a 2 minuty później musiał zejść na ławkę z powodu piątego przewinienia.

Potężnie zbudowany i silny Okafor, ma wprost proporcjonalnie tyle odporności psychicznej co sił. Nerwy puszczają mu już w momencie najmniejszych konfliktów na parkiecie, środkowy nie wytrzymuje, gdy tylko piłka poleci nie w tą stronę, w którą on sobie wymarzył, a partner sam rzuci punkty, choć mógł wybrać podanie. Wybryki Okafora znane są od momentu, kiedy tylko pojawił się w Polsce. Co prawda wybuchy nie zdarzały mu się tak często gdy grał w Polpharmie w swoim pierwszym sezonie w Polsce, aczkolwiek zdarzały. To wtedy silny jak tur Okafor ściął się z nieustępliwym i równie silnym nie tylko fizycznie, ale i psychicznie Dragisą Drobnjakiem. Drobne kuksańce, kilka zaczepek słownych, prowokacje Drobnjaka i Okafor wybuchł niczym wulkan. Sędziowie nie czekając usunęli krewkiego Amerykanina z parkietu. Ten po meczu nie chciał rozmawiać z dziennikarzami, a gdy już zdecydował się wypowiedzieć jakiekolwiek słowa, co drugie zaczynało się na fu i nie nadaje do cytowania.

Okafor nigdy nie widzi winy w sobie. Winę za wyrzucenie go z parkietu zrzucał na Drobnjaka. Czas spędzony w Anwilu oceniał jako stracony i krytycznie wypowiadał się o organizacji z Włocławka, bo nie grał i nie był w stanie wywalczyć miejsca w rotacji. Oprócz Polpharmy, nieźle radził sobie też w Stali Ostrów Wielkopolski.

Wielkie emocje Okafora wzięły górę także w sobotę, kiedy to w zaledwie dziewięć minut popełnił pięć przewinień, w tym jedno techniczne. Czwarte złapał faulem w ataku na Bryanie Davisie, po czym wziął piłkę, nie chciał jej oddać i tak długo dyskutował z arbitrami spotkania, aż w końcu ci nie wytrzymali i Okafor zobaczył doskonale znany mu gest złączonych w literę T dłoni.

W NBA Okafor zapewne nie wytrzymałby dwóch minut takiego meczu jaki rozgrywał przeciwko Czarnym. Zaostrzone przepisy zmusiłyby sędziów do przyznania graczowi przewinienia technicznego już po pierwszym narzekaniu na gwizdki. Chwilę później kolejne.

Okafor przed sezonem szukał zatrudnienia w wielu klubach. Od Turowa Zgorzelec chciał około 17 tysięcy dolarów miesięcznie, gdy Turów odmówił, mniej niż połowę oczekiwał od Zastalu Zielona Góra. Wylądował w Poznaniu.

Na jak długo?

W Trójmieście panuje Prokom

Rekordy publiczności, która oglądała jeden mecz ligowy PLK, były bite w Ergo Arenie. Mecz pomiędzy Treflem Sopot, a Asseco Prokomem Gdynia oglądało ponad 10 tysięcy widzów. Jest to absolutny rekord frekwencji w sportach halowych w Polsce w meczach ligowych.

W tym rekordowym spotkaniu mistrz kraju grał niemrawo, słabo, indywidualnie, przegrywał nawet w czwartej kwarcie, ale w dogrywce był już bezkonkurencyjny. Trójka Daniel Ewing, J.R. Giddens i Bobby Brown Prokom wzięła na siebie ciężar gry i dzięki temu Prokom wygrał dodatkowy czas gry 10:0, a cały mecz 79:69.

Lucky Number Slevin

Tytuł filmu Paula McGuigana, w którym występują Bruce Willis, Josh Hartnett, Lucy Liu i Morgan Freeman doskonale pasuje do tego, jak wielkim szczęściem jest siódemka dla graczy Polonii Warszawa. Aż tylu zawodników stołecznego klubu (Hinson, Nowakowski, Nana, Palmer, Wichniarz i Easley) zdobyło 10 i więcej punktów. Jest to najlepszy wynik w tym roku w PLK. Po sześciu graczy z takim osiągnięciem miał wcześniej PGE Turów w przegranym meczu z Kotwicą Kołobrzeg i lider ligi, Energa Czarni Słupsk w wysoko wygranym spotkaniu z AZS Koszalin.

Dzięki fenomenalnemu występowi wspomnianej siódemki, Polonia pokonała rewelację rozgrywek, Zastal Zielona Góra i odniosła trzecie zwycięstwo w sezonie.

Ciekawe liczby

15 - tyle punktów minimum musiał do tej pory zdobywać Eddie Miller, aby jego PBG Basket wygrywał. Ta seria została zakończona, w spotkaniu z czarnymi Miller rzucił 15 punktów (wcześniej tyle samo miał z Prokomem), ale poznaniacy ostatecznie przegrali. We wcześniejszych dwóch porażkach Miller rzucał 5 (Trefl Sopot) i 9 (Zastal Zielona Góra) punktów.

5 - przy popełnieniu piątego faulu zawodnik jest zmuszony opuścić parkiet i nie może pojawić się na nim ponownie. Właśnie tyle fauli miało pięciu graczy w spotkaniu Czarni - PBG Basket. Byli to Patrick Okafor, Vladimir Tica i Piotr Dąbrowski z PBG oraz Jerel Blassingame i Bryan Davis z Czarnych.

Ciekawostka

Z obozu Siarki Tarnobrzeg napływały ostatnio informacje, jakoby Marek Miszczuk narzekał na zbyt małą liczbę minut. Do tej pory środkowy Siarki spędzał na parkiecie nieco ponad 19 minut i tylko trzy razy grał dłużej niż 20 minut. Uwagi Miszczuka do serca musiał wziąć sobie Zbigniew Pyszniak i pozwolił swojemu graczowi biegać po parkiecie pełne 40 minut. Miszczuk w tym czasie zdobył 18 punktów, trafił 8 z 18 rzutów z gry, miał 6 zbiórek, 2 asysty, 2 faule, 4 straty i 1 blok.

Pół metra dalej - Nowa linia nie jest straszna

W wyliczance odpowiednio - średnia liczba trafionych w każdym meczu w danej kolejce i średnia oddanych. W nawiasach sumy trafionych i oddanych, a następnie skuteczność.

2009/2010: 13,5 (95) - 45 (315), skuteczność: 30,1%

2010/2011: 15,7 (94) - 47,2 (283), skuteczność: 33,2%

Sumy po siedmiu kolejkach

2009/2010: 14,4 (706) - 45,4 (2227), skuteczność: 31,7%

2010/2011: 13,0 (535) - 39,9 (1639), skuteczność: 32,6%

Siedem kolejek wystarczyło, by zawodnicy często lepiej wykorzystywali rzuty z dystansu niż przed rokiem. To już kolejne spotkania, kiedy drużyny legitymują się lepszą skutecznością za trzy. Zespoły rzucają też sporo mniej niż rok temu, ale trafiają o blisko 1% celniej. Brawo za przemyślane decyzje.

Wyniki siódmej kolejki Tauron Basket Ligi

Polonia Warszawa - Zastal Zielona Góra 86:66

Energa Czarni Słupsk - PBG Basket Poznań 82:76

Anwil Włocławek - Siarka Tarnobrzeg 75:60

PGE Turów Zgorzelec - Polpharma Starogard Gdański 92:84

AZS Koszalin - Kotwica Kołobrzeg 79:88

Trefl Sopot - Asseco Prokom Gdynia 69:79

Podyskutuj z autorem na jego blogu difens.blox.pl ?

Więcej o: