Startuje Tauron Basket Liga. Kto poza zasięgiem, a kto bez szans?

Środowy pojedynek Anwilu Włocławek z Polonią Warszawa rozpocznie zmagania w sezonie 2010/11 Tauron Basket Ligi. Faworytem jak zwykle jest Asseco Prokom Gdynia, ale za plecami mistrza może dojść do kilku zmian w porównaniu do klasyfikacji z poprzedniego sezonu.

Po gorącym reprezentacyjnym lecie, po problemach z ilością zespołów w lidze, zawirowaniach wokół Asseco Prokomu Gdynia i spekulacjach podczas meczów przedsezonowych, fani w końcu będą mogli oglądać koszykarzy w walce o punkty i jak najwyższe miejsce w tabeli. W środę we Włocławku odbędzie się inauguracja rozgrywek Tauron Basket Ligi. O 18 Anwil na własnym parkiecie podejmie Polonię. Poniżej przedstawiamy subiektywny ranking Sport.pl, podzielony na kilka kategorii:

Poza zasięgiem innych

Asseco Prokom Gdynia - w ubiegłym roku Prokom wygrywał z każdym i wszędzie. Doszedł aż do ósemki najlepszych drużyn Euroligi i był bezkonkurencyjny na parkietach w Polsce. W tym roku Tomas Pacesas będzie musiał radzić sobie jednak nie tylko z brakiem swoich największych gwiazd - Qyntela Woodsa i Davida Logana - ale i z natłokiem spotkań. Mistrz Polski będzie występował w TBL, Eurolidze i Zjednoczonej Lidze Europejskiej VTB. Dlatego właśnie w Gdyni zbudowano zespół składający się z ponad 20 koszykarzy.

W drużynie znaleźli się czołowi Polacy, zostali gracze z ubiegłego sezonu, a dołączyli były mistrz NBA z San Antonio Spurs Mike Wilks czy strzelec Bobby Brown występujący ostatnio w New Orleans Hornets. Ogromny budżet, solidni koszykarze znów oznaczają jedno - Prokom będzie poza zasięgiem innych drużyn. Pytanie tylko, czy Prokom nie będzie trapiony kontuzjami. Jeszcze przed sezonem Pacesasowi z tego powodu odpadło dwóch bardzo istotnych graczy - Krzysztof Szubarga i Przemysław Zamojski.

Pewniacy w play-off

Anwil Włocławek - do drużyny dołączył jeden z najbardziej rozchwytywanych graczy tego lata, reprezentant Polski Dardan Berisha. 22-letni rzucający ma wraz z Andrzejem Plutą stworzyć w Anwilu duet superstrzelców groźnych dla każdego przeciwnika.

Skład włocławian wygląda ciekawie i ma w sobie sporą dawkę młodości zmieszaną z doświadczeniem. Zespół prowadzony przez Igora Griszczuka nie zachwycał jednak w spotkaniach przedsezonowych i zajął dopiero trzecie miejsce w swoim domowym turnieju o Puchar Kasztelana. Czy Griszczuk po klęsce z reprezentacją Polski, będzie w stanie osiągać sukcesy z klubem? Anwil powinien być czołowym zespołem w Polsce.

Trefl Sopot - w zespole z Sopotu w lecie obyło się bez większych zmian. Wszystko kręciło się wokół trenera Karlisa Muizneksa, który zdecydował się przedłużyć kontrakt z Treflem. Dołączenie do zespołu Filipa Dylewicza, Pawła Kikowskiego i Adama Waczyńskiego stwarza ciekawe możliwości strategiczne i daje szkoleniowcowi pewność, że na parkiecie zawsze będzie miał Polaków mogących stanowić o sile zespołu. Trefl wygląda bardzo przyzwoicie, a strefa medalowa to dla tego zespołu obowiązek.

PGE Turów Zgorzelec - w drużynie ze Zgorzelca nastąpiło ogromne przemeblowanie. Pozbyto się praktycznie wszystkich elementów poprzedniego zespołu. Z podstawowego składu zostali jedynie Konrad Wysocki i Bartosz Bochno. Dołączyli znakomicie spisujący się w sparingach Torey Thomas, dobrze znani w TBL Marko Brkić i Michael Kuebler.

Największym znakiem zapytania i gwiazdą zespołu ze Zgorzelca może stać się jednak zakontraktowany w ostatniej chwili Ivan Koljević - czarnogórzec swego czasu był jednym z najlepszych talentów w Europie. Obecnie stara się odbudować pozycję. Turów stać na awans do najlepszej czwórki, ale znalezienie się w czołówce trzeba będzie uznać za sukces.

Walka o play-off

Polpharma Starogard Gdański - kompletnie przemeblowana drużyna, odszedł trener Milija Bogicević, którego można uznać za autora sukcesu Polpharmy sprzed roku. Jego miejsce zajął Paweł Turkiewicz, który dwa lata temu, przez pół sezonu prowadził samodzielnie Turów.

Turkiewicz w Starogardzie zgromadził dobrze znanych sobie koszykarzy (Kamil Chanas, Tomasz Cielebąk, Adrian Mroczek), dopełniając skład m.in. Michaelem Hicksem, który w Starogardzie grał przed dwoma laty, czy solidnym środkowym Kirkiem Archibeque. Na pewno nie jest to skład gwarantujący miejsce w czwórce, ale Polpharma powalczy i do play-off awansuje.

PBG Basket Poznań - fani w Poznaniu będą oglądali prawie ten sam zespół, który w ubiegłym sezonie podziwiali kibice w Starogardzie. PBG będzie jednym z najlepiej znających się i zgranych składów w całej lidze. Warto zwrócić uwagę na niesamowitego Piotra Stelmacha, który wyrasta na jednego z czołowych graczy ligi, czy Eddie Millera, efektownego i efektywnego rzucającego obrońcę, w ubiegłym roku lidera Polonii Warszawa. W swoim trzecim roku występowania w ekstraklasie, PBG Basket w końcu powinien być bardzo groźny.

Energa Czarani Słupsk - w Słupsku pojawiło się kilka doskonale znanych kibicom w Polsce nazwisk. W jednym zespole zagrają Krzysztof Roszyk, Zbigniew Białek i Wojciech Szawarski. Każdy z tych zawodników był nawet ważnym elementem zespołów reprezentacyjnych, obecnie są to raczej solidni, ligowi średniacy, niż gracze mogący stanowić o sile zespołu i decydować o jego wynikach. W Słupsku można liczyć na play-off, ale należy raczej spodziewać się walki o dolną część ósemki.

Zastal Zielona Góra - sezon w Zielonej Górze to dla kibiców nie tylko powrót po wielu latach do ekstraklasy, ale i rozgrywanie meczów w nowym obiekcie sportowym mogącym pomieścić 5 tysięcy widzów. Jako beniaminek zielonogórzanie na pewno zapłacą frycowe w kilku meczach, ale z składem jaki zbudowali nie będą chłopcem do bicia i sprawią też kilka niespodzianek. Rozgrywający Walter Hodge może dzięki swojemu ekspresyjnemu charakterowi może stać się ulubieńcem publiczności. Przez pierwsze kilka tygodni sezonu, trener Tomasz Herkt będzie musiał sobie jednak radzić bez Tomasza Kęsickiego, który kilka dni temu doznał kontuzji.

AZS Koszalin - wielka niewiadoma dla wszystkich, ale i wielkie nadzieje. W Koszalinie gra bowiem najlepszy rozgrywający młodego pokolenia - Tomasz Śnieg. AZS wygrał wyścig po Śniega, ale w wygraniu wyścigu o play-off może być dużo gorzej. Skład drużyny nie zachwyca, co może być pochodną nieco mniejszego budżetu niż przed rokiem. AZS do końca będzie walczył o play-off.

Bez szans na play-off

Polonia Warszawa - problemy finansowe w Warszawie z roku na rok są coraz większe. Nie inaczej jest w tym sezonie, przez co kibice stołecznego zespołu mogą liczyć jedynie na walkę w dole tabeli. Utrzymanie w lidze będzie dla Polonii kluczem. Na szczęście dla trenera Wojciecha Kamińskiego, w lidze wydają się być słabsze drużyny niż Polonia.

Kotwica Kołobrzeg - Kotwica jest jednym z dwóch głównych faworytów do spadku z TBL. Działacze i zawodnicy Kotwicy mają ten sam problem co ich odpowiednicy w Warszawie i będą szukali odpowiedzi na pytanie - na jak długo starczy w klubie pieniędzy? Jednym z nielicznych pocieszeń dla fanów w Kołobrzegu jest zatrzymanie w zespole jednego z czołowych środkowych ligi - Darrella Harrisa.

Siarka Tarnobrzeg - roszady w Siarce trwały bardzo długo, zagraniczni gracze przyjeżdżali i szybko z Tarnobrzega wyjeżdżali. Z gry w Siarce zrezygnował Dominic Waters, który miał być liderem zespołu. Trener Zbigniew Pyszniak zbudował skład, który co najwyżej może walczyć o utrzymanie, a każde zwycięstwo jego zespołu będzie można określić jako ogromną niespodziankę.

Pierwsza kolejka:

Anwil Włocławek - Polonia Warszawa (środa, 18)

Zastal Zielona Góra - Asseco Prokom Gdynia (sobota, 18, TVP Sport)

Siarka Tarnobrzeg - Polpharma Starogard Gdańsi (sobota, 18)

PBG Basket Poznań - Kotwica Kołobrzeg (sobota, 19)

Trefl Sopot - AZS Koszalin (sobota, 19)

Energa Czarni Słupsk - PGE Turów Zgorzelec (niedziela, 18, TVP Sport)

W środę rozegrany zostanie też mecz o Superpuchar Polski. Zmierzą się w nim mistrz kraju Prokom i zdobywca Pucharu Polski AZS. Mecz zostanie pokazany przez TVP Sport. Początek o 19.

Zgorzelec chce nowej hali koszykarskiej?

Asseco Prokom Gdynia znów będzie mistrzem Polski?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.