W sobotę Mecz Gwiazd PLK. Jeden na sto milionów

11 lat temu prawa noga Aleksa Perki była krótsza od lewej o 10 cm. Teraz 23-letni koszykarz jest kandydatem do zwycięstwa w konkursie wsadów podczas Meczu Gwiazd PLK.

Spotkanie Północy z Południem rozegrane zostanie w sobotę w Lublinie. W jego trakcie odbędzie się konkurs wsadów - uczestników poznaliśmy we wtorek, Perka dostał najwięcej głosów kibiców spośród wszystkich nominowanych.

Historia koszykarza Polonii Azbud Warszawa jest niesamowita. Syn olimpijczyków - skoczka wzwyż Włodzimierza Perki i florecistki Delfiny Skąpskiej - w dzieciństwie cierpiał na nietypowe schorzenie. - Moja lewa noga zaczęła rosnąć szybciej od prawej i w Polsce nie wiedzieli, co z tym zrobić - wspomina Perka.

Kiedy miał 12 lat, różnica długości nóg wynosiła aż 10 cm i Perkowie w poszukiwaniu pomocy wyjechali do USA. - Jest taki szpital w Houston, gdzie wiedzieli, że zdarza się, że dziecko raz na sto milionów ma taki problem. Przeszedłem operację, żeby moje lewe kolano już nie rosło, a dorosła prawa noga - tłumaczy koszykarz.

Rok po udanej operacji Perka zaczął poważnie trenować koszykówkę i urósł - już na nogach tej samej długości - do 202 cm. - Trochę widać, że obie nogi są inne, ale tak to chodzę, biegam i skaczę normalnie - mówi zawodnik, który w 2009 roku ukończył uniwersytet Rice Owls w Houston i wrócił do Polski.

Sprecyzujmy - Perka skacze lepiej niż normalnie. Zawodnikiem wybitnym nie jest - jako rezerwowy "Czarnych Koszul" ma średnio po 3,6 punktu i 1,8 zbiórki w meczu - ale efektownym jak najbardziej. Jego potężne wsady podrywają kibiców z krzesełek. - Jestem bardzo atletyczny, wysoko skaczę i korzystam z tego, gdy jestem blisko kosza. Potrafię zapakować - mówi Perka.

Jak oni dunkują! Koszykarze Polonii walczą o głosy internautów

23-letni środkowy ma umiejętność, której polskim wysokim często brakuje - ciąg do obręczy. Nieważne, czy na jego drodze stoi obrońca, czy nie - Perka każdą akcję w pobliżu kosza próbuje kończyć wsadem. To dlatego zyskał uznanie kibiców.

Przed kamerami Sport.pl, podczas wewnętrznego konkursu Polonii, w którym zmierzył się z Eddie'em Millerem, Perka pokazał, że ma dynamit w nogach - zapakował piłkę, przeskakując nad mierzącym 191 cm i tylko trochę zgarbionym rzecznikiem prasowym "Czarnych Koszul", a także wsadził do kosza po przełożeniu piłki w powietrzu pod prawą nogą.

- To była tylko rozgrzewka - mówi Perka. - Mam kilka pomysłów na to, co mógłbym pokazać w konkursie wsadów. Ćwiczyłem je już podczas treningów, ale nie chcę teraz zdradzać szczegółów. To będzie niespodzianka - mówi Perka.

Trzy SMS-y Perki

Głosowanie na uczestników Meczu Gwiazd odbywało się poprzez SMS-y i wśród kandydatów byli tacy, którzy np. poprzez internetowe serwisy społecznościowe rozsyłali informacje do znajomych z prośbą o poparcie. Wśród kandydatów do konkursu wsadów Perka zebrał najwięcej głosów - aż 23,7 proc. - Ja na siebie nie głosowałem, wysłałem może ze trzy SMS-y. Mam za to dużą rodzinę w Polsce, i to pewnie oni głosowali - mówi Perka.

W konkursie wsadów oprócz Perki wezmą udział Tony Weeden (Polpharma), Lawrence Kinnard (Trefl) i Eddie Miller (Polonia Azbud). Z powodów osobistych zrezygnował Rashard Sullivan.

Sprawdź, kto został wybrany do pierwszych piątek Meczu Gwiazd PLK ?