Amator Biedny znowu zawładnął wsadami do kosza

Gracz Śląska Wrocław, Qa'rraan Calhoun dostał nagrodę i puchar za zwycięstwo w Meczu Gwiazd Tauron Basket Ligi, ale to amator Łukasz Biedny po raz drugi zawładnął sercami kibiców i wykonał najefektowniejsze loty nad koszami.

Qa'rraan Calhoun został zwycięzcą konkrusu wsadów. Skrzydłowy Śląska Wrocław w finale pokonał LaMarshalla Corbetta, na co dzień reprezentanta Siarki Jezioro Tarnobrzeg. Finałowe wsady obu zawodników rozaczarowały. Gracze po kilka razy powtarzali próby efektownych zagrań, niestety dla widowiska, najczęściej nieudanie. Te udane zagrania nie były tak ekscytujące jak choćby ubiegłoroczny konkurs.

 
 

Najwięcej emocji podczas konkursu wsadów wywołał ubiegłoroczny triumfator imprezy, amator Łukasz Biedny, który w tegorocznej imprezie był jedynie gościem. Tuż przed finałową rozgrywką pomiędzy Calhounem i Corbettem, Biedny wykonał kilka pokazowych wsadów, które prezentowały się dużo lepiej niż to co prezentowali zawodnicy ligowi. Biedny najlepsze zostawił jednak na sam koniec. Na kilkadziesiąt sekund przed rozpoczęciem drugiej połowy na parkiecie pojawiła się sportowa wersja samochodu marki Opel, nad którym Biedny w niezwykle efektowny sposób zapakował piłkę do kosza.

 

Poziom podobny do finałowego prezentowały także eliminacje. Calhoun, Corbett, Ponitka i Walter Hodge nie zrobili takiego show jak w dwóch poprzednich konkursach Eddie Miller, Cameroon Bennerman, Aleks Perka, Tony Easley czy Łukasz Biedny. Wsady były mało pomysłowe, wiele prób się nie powiodło. Szczególnie rozczarował Ponitka, któremu udało się zaliczyć tylko jeden punktowany wsad - w drugiej próbie, kiedy wiadomo było już, że Polak nie ma szans na awans do finału, 18-latek z AZS Politechniki Warszawskiej dopiero na koniec, po rozbiegu zza kosza wsadził piłkę odbitą z tyłu tablicy przez jego kolegę z drużyny Marka Popiołka.

 

Więcej filmików z konkursu wsadów można znaleźć TUTAJ

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.