Yao Ming na emeryturze. NBA traci rynek, Chiny rozpaczają

Chiński gigant Yao Ming rezygnuje z gry w NBA - donoszą światowe agencje prasowe. Dla samej ligi oznacza to utratę dużej części audytorium i popularności w jednym z największych rynków świata. - Po co teraz mielibyśmy oglądać NBA? - pytają chińscy internauci.

Dyskutuj z ludźmi, nie z nickami. Nie bądź anonimowy na Facebook.com/Sportpl ?

30-letni Chińczyk był pierwszym obcokrajowcem, który został wybrany z pierwszym numerem draftu. Od 2002 r. reprezentował Houston Rockets. Mierzący 2,29 metra Yao Ming ośmiokrotnie grał w meczu gwiazd NBA. Na decyzję o zakończeniu kariery w NBA wpływ miała seria kontuzji, które ostatnio go dotknęły. Stracił m.in. prawie cały sezon 2009/2010 z powodu pękniętej kości stopy.

Złe wieści dla NBA

Decyzja o zakończeniu kariery przez Yao Minga przyszła w najgorszym dla ligi momencie - w NBA start sezonu prawdopodobnie opóźni się przez brak porozumienia klubów i władz ligi z zawodnikami. Oznacza to także spadek wpływów z transmisji telewizyjnych i reklam. Teraz władze NBA będą musiały przełknąć kolejną gorzką pigułkę, czyli utratę większości chińskiego audytorium.

- Po co teraz mielibyśmy oglądać NBA? - pyta użytkownik o nicku Lubingxia na stronie Sina Weibo, chińskim odpowiedniku Twittera. W przeprowadzonej na stronie ankiecie, aż 57 procent internautów zadeklarowało, że przestanie oglądać popisy koszykarzy w najlepszej lidze świata, mimo, że występuje w niej także inny zawodnik z Chin - Yi Jianlian.

Chińczycy obawiają się także, że odejście Minga z NBA spowoduje jego absencję na olimpiadzie w Londynie. - Wciąż nie możemy się z tego otrząsnąć. To straszne uczucie - pisze jeden z internautów. Inni wierzą w cud - czyli zmianę decyzji idola.

- Yao jest jednym z najbardziej wpływowych ludzi w naszym społeczeństwie, szczególnie dla ludzi urodzonych w latach 80-tych - tłumaczy 25-letni trener Ren Bo. - Prawdopodobnie zastój będzie trwał dopóki nie znajdziemy nowego Minga - dodaje.

Informację o końcu kariery chińskiego zawodnika podała agencja Associated Press, która powołuje się na bliską mu osobę. Mierzący 2 metry i 29 centymetrów Ming oficjalną decyzję o odejściu z NBA ma przedstawić 20 lipca. W USA Chińczyk spędził dziewięć sezonów.

Chiński Symbol

Dla Chińczyków Yao Ming jest jednym z symboli ostatniej dekady. Obraz ten wzmacnia wspomnienie ceremonii otwarcia olimpiady w Pekinie, na której to właśnie on niósł chińską flagę.

- Chodzi o Yao Minga, który popycha dzieci do koszykówki i tego samego Yao Minga, który uczy je, jak zostać profesjonalistą - mówi Xu Jicheng - wieloletni komentator telewizyjny. - Nie boję się jego odejścia, wciąż będę go wspierał. Dla milionów Chińczyków wciąż jest idolem - dodaje Guo Ju Fei, właściciel małego biznesu.

- Yao Ming jest jak ambasador. Ma wzrost koszykarza, humor komika, świeżość człowieka urodzonego w latach 80-tych. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy ile wyobrażeń o Chińczykach na zachodzie złamał - komentuje jeden z chińskich dzienników.

Kariera Yao w NBA

Yao Ming Pochodzi z Szanghaju. Jako siedemnastolatek zaczął grać w Shanghai Sharks i po pięciu latach zdobył z klubem mistrzostwo. W USA tylko raz udało mu się przejść pierwszą rundę play-offów, ale indywidualnie był jednym z najbardziej docenianych centrów. Oprócz udziału w Meczach Gwiazd, pięciokrotni był wybierany do Drużyny Gwiazd NBA. Przez dziewięć lat w NBA Chińczyk miał średnio 19 punktów i 9,2 zbiórki na mecz.

Z reprezentacją Chin Yao Ming zdobywał złoty medal na mistrzostwach Azji w 2001, 2003 i 2005 r. Za każdym razem był wybierany MVP turnieju.

W NBA występuje jeszcze jeden zawodnik z Chin - Yi Jianlian, który w 2007 roku z 6 numerem w drafcie został wybrany do drużyny Milwaukee Bucks. W kolejnych sezonach mierzący 215 centymetrów koszykarz występował w New Jersey Nets i Washington Wizards. Po ostatnim sezonie Yi Jianlian ma status wolnego agenta.

Sportowe rekordy oglądalności. Nie tylko piłka przyciąga

 

Lokaut. Gwiazdy uciekną z NBA?  ?

Więcej o: