NBA. Blazers nie rezygnują z Odena

W tym roku na rynku transferowym NBA roi się od solidnych środkowych ligi. Do wzięcia są m.in. Yao Ming, Nene czy Tyson Chandler. Wolnym zastrzeżonym agentem w środę stał się także środkowy Portland Trail Blazers Greg Oden (do tej pory niezastrzeżony), który od chwili związania się z zespołem w 2007 roku zagrał jedynie dwa niecałe sezony.

Klub, który wybrał Grega Odena z pierwszym numerem draftu 2007 roku, nie traci jednak nadziei w młodym środkowym. 23-letni zawodnik, który nie spełnia oczekiwań kibiców i ekspertów nawet, gdy nie jest kontuzjowany, otrzymał ofertę przedłużenia kontraktu z Blazers.

Zespół z Portland przedłużył umowę z Odenem o jeden rok (8.8 mln dolarów), co sprawiło, że Oden stał się zastrzeżonym wolnym agentem, co dało tym samym klubowi możliwość wyrównania oferty konkurencji i podpisania nowej umowy z koszykarzem.

Oden do NBA trafił w 2007 roku, ale cały debiutancki sezon i sezon poprzedni opuścił z powodu kontuzji kolana. Także rok temu zagrał tylko w 21 meczach swojego zespołu. Jego średnia w karierze to 9.4 pkt. i 7.3 zbiórki na mecz.

- Stoimy za plecami Grega każdego dnia, od kiedy stał się zawodnikiem Portland. Dzisiejsze oświadczenie jest tego kontynuacją - powiedział szef zespołu Larry Miller.

- Pomimo niepowodzeń to doświadczony zawodnik, który niestrudzenie rehabilituje się po kontuzji. Imponuje tam swoim zaangażowaniem, postępami, jakie poczynił i determinacją, by wrócić do gry - dodał Miller.

Masz dla nas temat? Propozycję? Zgłoś to na Facebook.com/Sportpl ?

Więcej o: