Nowy mistrz NBA w pigułce, czyli niemiecka kolonia, kryzysy i Mark Cuban

Zaczynali w latach 80., na dno spadli w 90., wielką siłą NBA stali się w XXI wieku. Ich symbolami są dwie osobowości - właściciel klubu Mark Cuban oraz skrzydłowy Dirk Nowitzki. W niedzielę Dallas Mavericks zdobyli swoje pierwsze mistrzostwo NBA w historii.

Dallas Mavericks mistrzami NBA!

Finał z Miami Heat drużyna z Dallas wygrała 4-2 po serii bardzo zaciętych spotkań. Heat prowadzili 1-0 i mieli 15 punktów przewagi w czwartej kwarcie drugiego spotkania, potem wygrywali 2-1 po meczu nr 3 w Dallas, ale Mavericks nie poddali się ani przez moment. Z rywalami, ale i ze zdrowiem walczył Nowitzki, trafne decyzje podejmował trener Rick Carlisle, świetnie spisywali się weterani Jason Kidd, Shawn Marion i Jason Terry, przebłyski mieli Jose Juan Barea, Tyson Chandler i DeShawn Stevenson. Gwiazdy rywali - Dwyane Wade, LeBron James i Chris Bosh - momentami były bezradne.

Dallas na koszykarskie mistrzostwo NBA czekało od 31 lat, czyli od 1980 roku, w którym Mavericks zadebiutowali w tej lidze - w teksańskim mieście zatęskniono wówczas za zawodową koszykówką. Do 1973 roku Dallas miało drużynę Chaparrals, która została jednak przeniesiona do San Antonio i zamieniła się w Spurs. W XXI wieku rywalizacja Mavericks ze Spurs była jedną z największych w NBA.

Mistrzowskie Dallas. Zobacz niesamowitą radość

 

Klub w Dallas nazwano od tytułu popularnego na przełomie lat 70. i 80. serialu z pogranicza westernu i komedii "Maverick". Pierwszym trenerem drużyny został Dick Motta, który dwa lata wcześniej zdobył mistrzostw NBA z Washington Bullets.

W debiutanckim sezonie grupa anonimowych koszykarzy wygrała zaledwie 15 spotkań i była najgorszym zespołem ligi, ale w późniejszych latach - już po wzmocnieniu świetnymi strzelcami Rolando Blackmanem i Markiem Aguirre'em - robiła postępy. W 1984 roku Mavericks zadebiutowali w play-off, w którym potem grali przez pięć sezonów z rzędu.

W sezonie 1987/88 zespół z Dallas już z trenerem Johnem McLeodem wygrał 53 mecze i awansował do finału Konferencji Zachodniej, w którym rywalizację z wielkimi wówczas Los Angeles Lakers przegrał tylko 3-4. W tamtym zespole poza Blackmanem i Aguirre'em grali także znani Derek Harper, Sam Perkins czy młody Bill Wennington oraz dwaj Niemcy - Detlef Schrempf i Uwe Blab. Obaj zostali wybrani przez Mavericks w drafcie 1985 roku - Schrempf najlepsze lata w NBA spędził później w Indiana Pacers i Seattle Supersonics, Blab nigdy nie wyszedł poza rolę głębokiego rezerwowego.

Na początku lat 90. McLeoda zastąpił Richie Adubato, ważnego gracza Roy'a Tarpley'a zawieszono za używki, kilku innych koszykarzy miało problemy z kontuzjami i rozpoczął się regres Mavericks. W sezonie 1992/93 drużyna z Dallas wygrała zaledwie 11 meczów.

Nadzieję dawały wybory w kolejnych draftach - w Mavericks znaleźli się Jim Jackson, Jamal Mashburn i Jason Kidd formując trio JJJ. W sezonie 1994/95 trójka młodych koszykarzy ze wsparciem weteranów poprowadziła zespół do aż 23 wygranych więcej niż rok wcześniej, ale bilans 36-46 nie wystarczył na play-off.

Kolejne lata były słabsze i w sezonie 1996/97 w Dallas doszło do kompletnej przebudowy zespołu - w trakcie rozgrywek w drużynie wystąpiło rekordowe w historii ligi 27 graczy. Obok weterana Harpera, a także Jacksona, Kidda i Mashburna byli to np. Michael Finley, Chris Gatling, Shawn Bradley, A.C. Green, a także Sasza Danilović, Oliver Miller, Sam Cassell, Martin Muursepp czy Ed O'Bannon. W trakcie sezonu do Phoenix Suns oddano Kidda, a jedynym koszykarzem, którzy przetrwał całe rozgrywki był podkoszowy Samaki Walker.

W lutym 1997 roku menedżerem klubu został Don Nelson, który pod koniec roku mianował się trenerem zespołu, ale dla przyszłości Mavericks kluczowe okazało się dopiero lato 1998 roku, kiedy ekipa z Dallas pozyskała w drafcie Dirka Nowitzkiego, a w drodze wymiany z Suns - Steve'a Nasha.

W sezonie 1999/2000 Mavericks z Finley'em, Nowitzkim, Nashem czy Cedrikiem Ceballosem wygrali już 40 z 82 meczów, a klub za 285 mln dol. kupił Mark Cuban. Za jego kadencji Mavericks stali się jednym z najlepszych zespołów w lidze - włącznie z obecnym sezonem wygrali aż 69 proc. spotkań (bilans 620-282).

Zespołu nie wybił z rytmu nawet powrotny transfer Nasha do Phoenix Suns w 2004 roku i rozpad trójki jaką świetny rozgrywający tworzył z Finley'em i Nowitzkim - w kolejnym sezonie Mavericks wygrali 58 spotkań, potem 60 i już z trenerem Averym Johnsonem dotarli do finału NBA, w którym prowadzili z Miami Heat 2-0, ale przegrali 2-4.

W następnych rozgrywkach drużyna z Dallas ustanowiła swój rekord zwycięstw (bilans 67-15), a Nowitzki zdobył nagrodę MVP, ale Mavericks sensacyjnie odpadli już w pierwszej rundzie play-off z Golden State Warriors.

Zespół z Dallas dalej wygrywał, ale wciąż czegoś mu brakowało, więc Cuban zaczął stawiać na weteranów - Devina Harrisa, Brandona Bassa i Josha Howarda zastępowali powoli wracający do Dallas Kidd, Shawn Marion i Jason Terry, trenerem został Rick Carlisle, który w 1986 roku został mistrzem NBA jako koszykarz Boston Celtics. Zmieniało się wiele, poza jednym - Mavericks w każdym sezonie za kadencji Cubana wygrywali minimum 50 spotkań - ich seria 11 takich kolejnych lat, jest obecnie drugą najdłuższą w NBA. O jeden sezon lepsi są pod tym względem San Antonio Spurs.

Mistrzostwo Mavericks przyszło w najmniej oczekiwanym momencie - w zakończonym właśnie sezonie wszyscy wpatrywali się w Miami Heat, Los Angeles Lakers, Boston Celtics, San Antonio Spurs lub ewentualnie w Chicago Bulls lub Oklahoma City Thunder. Ale to Mavericks przeszli przez play-off jak burza eliminując kolejno Portland Trail Blazers 4-2, Lakers 4-0, Thunder 4-1 i Heat w finale 4-2.

Cuban i Nowitzki dopięli swego.

Tysiące fanów nie może się mylić. Wejdź na Facebook.com/Sportpl ?

Więcej o: