NBA. Channing Frye kontuzjowany, Suns wracają do domu

Channing Frye nie zagra przez co najmniej dwa najbliższe tygodnie - to efekt kontuzji barko odniesionej w mecz z Oklahoma City Thunder. We wtorek Suns, którzy sześć ostatnich meczów rozegrali na wyjeździe, zagrają z Houston Rockets.

Frye kontuzji doznał w czwartej kwarcie niedzielnego meczu z Thunder, gdy walczył o piłkę z Kevinem Durantem. Durant wyrwał Frye'owi piłkę z rąk tak nieszczęśliwie, że uszkodził bark skrzydłowego Suns. Po przeprowadzonych w poniedziałek badaniach okazało się, że Frye będzie musiał odpocząć przynajmniej dwa tygodnie.

Kontuzja Frye'a to duża strata dla walczących o play-off Suns. Do tej pory regularnie wychodził w pierwszej piątce zespołu Alvina Gentry'ego i rzucał średnio 12,3 punktu na mecz i 6,6. W zeszłym tygodniu to jego rzuty w ostatnich sekundach meczów z New Jersey Nets i Indianą Pacers dały ważne wyjazdowe zwycięstwa Suns. Teraz w pierwszej piątce prawdopodobnie będzie wychodził Hakim Warrick. - On nie rozciąga tak dobrze gry jak Channing, ale jest bardzo szybki i umie skutecznie wykańczać akcje i wie dokładnie jak gramy - mówił trener Alvin Gentry.

We wtorek Suns po raz pierwszy od dwóch tygodni zagrają przed własną publicznością. Z najdłuższej w sezonie, sześciomeczowej serii wyjazdowej ekipa z Phoenix przywiozła cztery zwycięstwa, niezwykle ważne w kontekście walki o play-off. Teraz seria trzech meczów u siebie kolejno z Houston Rockets (wtorek), Denver Nuggets (czwartek) i Orlando Magic (niedziela, godz. 21.30, transmisja w Canal+).

131 punktów New York Knicks ?

Więcej o: