NBA. Orlando Magic szukają następcy Marcina Gortata

Orlando Magic w sobotę niemal kompletnie przebudowali skład, ale na Florydzie już mówi się, że to nie koniec transferów. Magic szukają jeszcze zmiennika na pozycji środkowego, który wypełni lukę po Marcinie Gortacie?

W sobotę Magic oddali w wymianach z Phoenix Suns i Washington Wizards dwóch zawodników z pierwszej piątki (Vince Carter i Rasharda Lewisa), a także ważnych rezerwowych - Mickeala Pietrusa i Marcina Gortata. Strata tego drugiego jest tym bardziej dotkliwa, że teraz zespół z Orlando nie ma wartościowego zmiennika dla Dwighta Howarda. Ani Malik Alen, ani Earl Clark nie stanowią właściwego zabezpieczenia, jakim przez ostatnie sezony był Gortat. Dlatego władze klubu z Florydy już rozglądają się za możliwymi wzmocnieniami i okazjami do transferów.

Portal Yahoo.com pisze o zainteresowaniu Magic środkowym New York Knicks Ronny'm Touriafem. Francuz notuje średnio 4,1 punktu, 2,9 zbiórki oraz 1,3 bloku w niespełna 19 minut jakie spędza na parkiecie. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, by mający jeden z najlepszych sezonów od lat Knicks zdecydowali się na ten transfer. Tym bardziej, że Magic nie mają nikogo konkretnego do zaoferowania. Wśród potencjalnych zawodników "do oddania" wymienia się rezerwowego rozgrywającego Chrisa Duhona oraz skrzydłowego Quentina Richardsona, którzy po przyjściu Gilberta Arenasa i Jasona Richardsona nie będą dostawać zbyt wielu minut.

Magic także rozmawiali z Philadelphią 76ers o ściągnięciu swojego byłego koszykarza - Tony'ego Battie. Podkoszowy, który na Florydzie grał w latach 2005-2009, w Filadelfii też jest rezerwowym, gra nieco ponad 10 minut, rzuca niespełna trzy punkty i ma tyle samo zbiórek. Konkretów na razie brak.

W poniedziałek przemeblowani Magic przegrali 81:91 w Atlancie z Hawks.

Gortat w Suns. Pięć plusów transferu

Wszystko o Marcinie Gortacie w specjalnym dziale Sport.pl ?

Więcej o: