NBA. Jak Rudy Gay załatwił Heat

Rudy Gay trafił równo z końcową syreną z półdystansu nad próbującym go zatrzymać LeBronem Jamesem, Grizzlies pokonali Heat 97:95 i przerwali passę pięciu porażek z rzędu.

Gay zwycięskim rzutem naprawił swój błąd, który mógł kosztować Grizzlies zwycięstwo. 5,5 sekund wcześniej Gay stracił piłę, a w kontrze punkty wsadem zdobył LeBron James. Było 95:95 i Gay chciał się zrehabilitować. Dostał piłkę, skorzystał z zasłony i próbował przedostać się w stronę kosza. Nagle, kilka metrów od kosza wyskoczył i trafił nad próbującym go zablokować Jamesem. Gdy piłka wpadała do kosza, zabrzmiała syrena. Sędziowie po analizie powtórek zaliczyli punkty.

Zespół z Miami grał w Memphis bez Dwayne'a Wade'a, który dzień wcześniej doznał kontuzji nadgarstka. Ale to nie jedyny problem z urazami w Heat. W trzeciej kwarcie meczu z Grizzlies z parkietu musiał zejść Udonis Haslem, który najprawdopodobniej skręcił lewą kostkę.

Grizzlies wykorzystali problemy rywali. Dobrze grał Zach Randolph, który miał 21 punktów i 13 zbiórek, ale gospodarze mogli ten mecz na własne życzenie przegrać. Jeszcze 38 sekund przed końcem prowadzili 95:90, ale w pół minuty roztrwonili całą zaliczkę. Dopiero rzut Gay'a uratował ich zwycięstwo.

Najskuteczniejszym graczem Heat był LeBron James, który miał 29 punktów i 11 asyst, po 20 punktów dołożyli Chris Bosh i Eddie House.

Grizzlies dzięki zwycięstwu przerwali passę pięciu porażek z rzędu i z bilansem 5-9 zajmują czwarte miejsce w Southwest Division. Dla Heat była to piąta porażka w sezonie (w 13 meczach)., ale trzecia w pięciu meczach na wyjeździe.

Rewelacyjny początek Spurs

San Antonio Spurs wygrali dziesiąty mecz z rzędu i z bilansem 11-1 prowadzą w lidze. W sobotę pokonali Cleveland Cavaliers 116:92. Prowadzeni przez Tony'ego Parkera Spurs przewagę zaczęli zdobywać w drugiej kwarcie i nie pozwolili rywalom wrócić do gry. Francuski rozgrywający zakończył mecz z 19 punktami i dziewięcioma asystami.

Bez Duranta też się da

Oklahoma City Thunder wygrali już drugi mecz bez Kevina Duranta. Najlepszy strzelec ligi znów nie zagrał, bo nadal nie wyleczył skręconej lewej kostki. W meczu z Milwaukee Bucks dobrze zastąpił go James Harden, który rzucił 23 punkty. Zwycięstwo Thunder zapewnił Russell Westbrook, który trafił dwa ważne rzuty wolne na siedem sekund przed końcem. W całym meczu rzucił 18 punktów. Najwięcej dla Bucks zdobył Brandon Jennings.

Tunder z bilansem 9-4 są najlepszą drużyną Northwest Division. Bucks mają drugi najgorszy bilans (5-8) w Central Division.

Triple-double Bobcats

Stephon Jackson zaliczył pierwsze triple-double historii Charlotte Bobcats. W sobotę przeciwko Phoenix suns zdobył 24 punkty i miał po 10 asyst i zbiórek, a jego zespół pokonał rywali z Arizony 123:105.

Wyniki sobotnich meczów:

Charlotte - Phoenix 123:105

Indiana - Orlando 86:90

Atlanta - Dallas 93:98

Memphis - Miami 97:95

Milwaukee - Oklahoma City 81:82

San Antonio - Cleveland 116:92

Denver - New Jersey 107:103

Portland - Utah 94:103

LA Clippers - New York 115:124

Magazyn NBA. Jak Jerry Sloan buduje zespół przez wielkie Z

Gortat bez punktów w meczu z Indiana Pacers

Więcej o: