LeBron James pomimo swoich 41 lat wciąż zachwyca na parkietach NBA. Obecnie rozgrywa na nich 23. sezon w karierze i nadal jest ważną postacią w ekipie Los Angeles Lakers. Przy okazji ustanawia rekord za rekordem. W zeszłym miesiącu został najstarszym zawodnikiem, który zdobył triple-double. Teraz popisał się jeszcze większych osiągnięciem.
W piątek (polskiego czasu) James pobił legendarny rekord Kareema Abdul-Jabbara w liczbie celnych rzutów z gry. Stało się to w wyjazdowym meczu z Denver Nuggets. Na 12 sekund przed końcem pierwszej kwarty meczu wygrał pojedynek z Zekiem Nnajim, oddał rzut wprost nad nim i trafił za dwa punkty. Przy okazji po raz kolejny zapisał się w historii.
Znakomity koszykarz o jeden rzut przebił wówczas wynik wspomnianego Abdul-Jabbara, który w trakcie swojej 20-letniej kariery oddał w sumie aż 15 837 celnych rzutów z gry. Po zakończeniu całego spotkania James ma ich aż 15 842. Trzeci w tej klasyfikacji - Karl Malone - już wyraźnie od nich odstaje. Zgromadził w sumie 13 528 trafień.
James może pochwalić się także kilkoma innymi wielkimi rekordami. W lutym 2023 r. został najlepszym strzelcem w historii NBA, a rok temu przekroczył 50 000 punktów w sezonie zasadniczym i play-offach łącznie. A na horyzoncie widać już kolejne osiągnięcia. Pod koniec marca, o ile nie dozna kontuzji, może zostać rekordzistą ligi w liczbie rozegranych meczów w sezonie zasadniczym. Na razie ma ich na koncie 1606. Do najlepszego pod tym względem Roberta Parisha (1611) brakuje mu już zatem zaledwie pięciu występów.
W sumie w całym spotkaniu z Nuggets James oddał siedem celnych rzutów, co przełożyło się na 16 punktów. Dołożył także pięć zbiórek i osiem asyst. Nie uchroniło to jednak Lakersów przed porażką. Mecz zakończył się wynikiem 120:113 dla gospodarzy, a najlepiej punktującymi zawodnikami byli Nikola Jokić i Jamal Murray (po 28 punktów).