Co się stało z Sochanem? Pokazali wideo i się zaczęło

Jeremy Sochan po opuszczeniu San Antonio Spurs trafił do ekipy New York Knicks. Z tym przejściem, zwłaszcza w Polsce, wiązano duże nadzieje. Jak na razie nasz jedynak w NBA w nowym otoczeniu także nie dostaje zbyt wielu szans. Co więcej, ostatnio na portalu X rozgorzała dyskusja na temat techniki jego rzutu.
Jeremy Sochan, trening rzutowy
screen z: https://x.com/SbondyNBA

Zespół New York Knicks w ostatnim meczu pewnie pokonał Millwaukee Bucks 127:98. Niestety, znów nikły udział w spotkaniu swojej nowej ekipy miał Jeremy Sochan. Polak przebywał na parkiecie tylko przez 6 minut, podczas których zdobył tylko 2 punkty. 

Zobacz wideo Kosecki o reprezentancie Polski: Urban uratował mu karierę. Nie dało się go przejść

Trening Sochana trafił do sieci. "Bardzo przykry widok"

Po ostatnim spotkaniu są dwie niezbyt optymistyczne informacje dla Sochana. Po pierwsze, aż 22 minuty na parkiecie przebywał jego bezpośredni, klubowy rywal do gry. Mohamed Diawara, bo o nim mowa, to 20-lateni debiutant, który w rzucił tego dnia 10 punktów, miał 3 zbiórki i 2 asysty. Po drugie zaś, trener Knicksów Mike Brown wprost wypowiedział się o roli w drużynie zarówno Sochana, jak i Diawary. 

- Ci goście to dziewiąty i dziesiąty zawodnik w rotacji, a ja podejmuję decyzje na bieżąco. Dziś wieczorem może to być Jeremy. Jutro może to być Mo. Mo zagrał dobrze. Poprawił się. A Jeremy po prostu nie miał okazji. Ale najważniejsze jest to, że Jeremy jest w swoim czwartym sezonie i jest trochę większy, silniejszy i zna ligę trochę lepiej - powiedział Brown

Reprezentant Polski, podobnie jak w ostatnim czasie w San Antonio, ma daleką drogę do pierwszej piątki. Ten wniosek tym bardziej wysnuło kilku użytkowników X, gdy na portalu pojawił się filmik z treningu rzutowego Jeremy'ego Sochana. 

"Bardzo przykry widok, nie wiem co dokładnie stało się Jeremy’emu Sochanowi, ale tak nie rzuca do kosza profesjonalny koszykarz po prawie czterech sezonach spędzonych w NBA" - napisał Bartek Gajewski z portalu gwiazdybasketu.pl. Wpis ten wywołał sporą dyskusję, w którą włączył się m.in. Marcin Gortat

Były gracz NBA w latach 2008-19 przyznał: "Wielu tak albo i jego gorzej rzuca (forma rzutu). Różnica taka, że im te rzuty wpadają, jemu ostatnio kompletnie nie" - napisał Gortat. 

Na temat rzutu Jeremy'ego Sochana wypowiedział się także Piotr Wesołowicz, dziennikarz Sport.pl: 

"Nie znam się na technice rzutu. Ale w lecie, w trakcie przygotowań do EuroBasketu, oglądałem trening rzutowy Jeremy'ego Sochana w Krakowie. I jedno mogę stwierdzić: rzut wyglądał dużo lepiej, zgrabniej i klasycznie w porównaniu do tego, co krąży dziś w sieci".

W następnym meczu New York Knicks zmierzy się z San Antonio Spurs. Będzie to zatem pojedynek między obecnym a byłym zespołem Jeremy'ego Sochana. Początek dziś 1 marca o godzinie 19.00 polskiego czasu. 

Więcej o: