Jeremy Sochan w ostatnich tygodniach prawie nie grał dla San Antonio Spurs. Wydawało się, że nieuchronnie zbliża się jego koniec w tym klubie. W nocy z środy na czwartek te informacje się potwierdziły. Ale reprezentant Polski na bezrobociu będzie bardzo krótko. Już wiadomo do jakiego klubu trafi.
Dziennikarz ESPN Shams Charania, który jako pierwszy informował o odejściu Sochana, teraz przekazał informacje ws. jego nowej drużyny. Sochan ma trafić do New York Knicks, czyli trzeciego zespołu Konferencji Wschodniej.
"Wolny agent Jeremy Sochan planuje podpisać kontrakt z New York Knicks po uzyskaniu zwolnienia z kontraktu, poinformował ESPN jego agent Deirunas Visockas z Gersh Sports. Sochan miał 10 zainteresowanych klubów po zwolnieniu ze Spurs w środę i ostatecznie trafił do Knicks jako nowy członek drużyny" - napisał dziennikarz.
"22-letni Sochan podpisze kontrakt na pozostałą część sezonu i wzmocni Knicksów jako młody, wysportowany skrzydłowy o wszechstronnych umiejętnościach i wysokim wzroście. W 212 meczach dla Spurs zdobywał średnio 10,4 punktu, 5,6 zbiórki i 25,3 minuty, a jako debiutant i zawodnik drugiego roku dwukrotnie brał udział w meczu Rising Stars" - dodał dziennikarz.
New York Knicks to dwukrotni mistrzowie NBA, ale na triumf czekają już ponad 50 lat - ostatni raz wygrali w 1973 roku. Ściągnięcie Sochana pokazuje, że zespół na poważnie myśli o tym, żeby w tym sezonie zaangażować się w walkę o końcowy triumf. Obecnie New York Knicks zajmują 3. miejsce w Konferencji Wschodniej.
Nowa drużyna Jeremy'ego Sochana dzisiaj w nocy pokonała Philadelphia 76ers 138:89. Zachęcamy do śledzenia meczów NBA w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.