„Źródła w lidze podają, że Jeremy Sochan i jego reprezentacja otrzymali od Spurs pozwolenie na zbadanie rynku w celu znalezienia nowego domu poprzez wymianę" - poinformował na portalu X Marc Stein.
22-letni Sochan od dłuższego czasu odgrywa marginalną rolę w ekipie z San Antonio, która w tym sezonie spisuje się dużo lepiej niż w ostatnich latach. Zwycięstwo SAS w Salt Lake City było 31. w sezonie i już tylko trzech brakuje klubowi, by wyrównać osiągnięcie z poprzednich rozgrywek. Sochan w ostatnich pięciu meczach zameldował się na parkiecie tylko na 4 minuty i to w sytuacji, gdy wynik był już rozstrzygnięty.
Jak zauważył na portalu X Maciej "Wooden" Staszewski, klub Sochana, San Antonio Spurs, przed ostatni meczem zmienił jego status w składzie. "Oficjalnie z powodu urazu uda. W praktyce, prawdopodobnie ani Spurs, ani zawodnik nie chcą ryzykować realnej kontuzji przed potencjalną wymianą. Wygląda na to, że Sochan już zagrał ostatni mecz dla Spurs. Dla mnie najciekawsze kierunki dla Jeremy'ego to Sixers, Knicks, Lakers, Mavericks i Heat" - napisał Staszewski.
W tym sezonie Sochan przebywał na parkiecie przez 354 minuty, zdobył 114 punktów, miał 73 zbiórki i 28 asyst. Najwięcej meczów - 74 - rozegrał w sezonie 23/24. Wtedy też uzbierał najwięcej minut na parkiecie - 2193.
San Antonio Spurs to obecnie 2. drużyna konferencji wschodniej.