Sochan od początku kariery w NBA mógł liczyć na regularną grę w barwach San Antonio Spurs. Sporo namieszała jednak tegoroczna zmiana trenera - z legendarnego Gregga Popovicha na młodego Mitcha Johnsona. Polak przestał być postrzegany jako przyszłość klubu z Teksasu, ba, ostatnio w ogóle nie podnosi się z ławki. W trzech poprzednich spotkaniach nie został wpuszczony na boisko nawet na minutę. W nocy z wtorku na środę jego "Ostrogi" przegrały w finale NBA Cup z Knicks 113:124.
Sochan odejdzie ze Spurs? Jasny "komunikat"
Polakowi nie dolegają już żadne problemy zdrowotne. Trener Johnson podkreślał, że Sochan jest do jego dyspozycji i ciężko pracuje, ale ostatnio po prostu decydował się stawiać na innych zawodników. Te słowa jednak na pewno polskich kibiców nie uspokoją. Oczywiście Spurs mają bardzo mocny skład, pełen utalentowanych graczy, jednak ostatnio wyżej w hierarchii zespołu od 22-latka stoją nawet tacy gracze jak weteran Kelly Olynyk czy debiutant Carter Bryant.
Jaka zatem przyszłość czeka Sochana? Portal "The Athletic" umieścił Polaka na liście zawodników, którzy mogą zostać w najbliższym czasie wytransferowani.
"Fakt, że San Antonio decyduje się grać Kellym Olynykiem zamiast Sochanem mówi wszystko o tym, jaka jest obecnie jego pozycja w Spurs. [...] Klub ma sporo miejsca w budżecie i mógłby przyjąć zawodnika zarabiającego 12 milionów dolarów w zamian za Sochana. Na przykład skrzydłowego, który potrafi rzucać. Podobnie jak Oklahoma City, Spurs mają też sporo wyborów w drugiej rundzie draftu, które mogą dorzucić do wymiany. A sam Sochan może być interesującym nabytkiem dla zespołu, który jest w trakcie przebudowy" - czytamy w anglojęzycznym medium.
ZOBACZ TEŻ: KSW kusiło Gortata. Tak im odpowiedział
Jeremy Sochan do NBA trafił w 2022 roku. Od tamtego czasu dwukrotnie zagrał w Rising Stars - prestiżowym meczu dla najzdolniejszych młodych graczy w najlepszej lidze świata.