W 2008 roku u koszykarza NBA - Delonte Westa zdiagnozowano chorobę afektywną dwubiegunową. Dwa lata później zagraniczne media pisały, że zawodnik ma romans z matką LeBrona Jamesa. West i James wielokrotnie dementowali tę plotkę, a sam West nazwał ją szkodliwą. Wtedy obaj koszykarze grali w Cleveland Cavaliers.
Od tego czasu kariera Jamesa wciąż szła do przodu, a Westa - zupełnie w drugą stronę. Były zawodnik Cleveland, Boston Celtics i Dallas Maverick roztrwonił majątek wart około 16 milionów dolarów i wylądował na ulicy. Próbował grać w niższych ligach w USA, Chinach i nawet w Wenezueli, ale jego przygody tam trwały krótko. To efekt wielkich problemów z alkoholem i narkotykami. Wiele razy był aresztowany. W 2020 roku skontaktował się z nim Mark Cuban, właściciel Dallas Mavericks i zapisał go na odwyk. Jego życie nieco się poprawiło, ale tylko na jakiś czas.
Trzy lata temu w programie "Good Morning America" pokazano materiał z udziałem Westa. Można było w nim zobaczyć, jak pracuje on w firmie instalującej podłogi, ale wciąż nie miał stabilnego życia, domu.
Kilka dni temu koszykarz został znaleziony nieprzytomny i pijany na poboczu drogi w Wirginii. Został zabrany przez policję na komisariat, ale odmówił pomocy medycznej. Koszykarz wpłacił kaucję i został zwolniony z aresztu.
"Policja poinformowała, że West był tak pijany, że został aresztowany dla jego własnego bezpieczeństwa. Zaproponowali, że zabiorą Westa do szpitala, ale ten odmówił" - czytamy w "New York Post".
To jednak nie koniec przykrych scen. Ostatnio West został przyłapany na ulicy, gdy żebrał, prosił o pieniądze.
"Był bardzo zdezorientowany. Zdjęcia szybko stały się viralem w Stanach Zjednoczonych, wywołując liczne reakcje w internecie" - pisze "Digisport".
Zobacz także: Najwyższy koszykarz świata właśnie zadebiutował. Nie do wiary, ile ma wzrostu
Co West mówił o koszykówce? - Koszykówka nie była czymś, co musiałem robić. To był styl życia, to było mi widocznie przeznaczone. Bywały chwile, gdy niecelny rzut lub porażka przeradzały się w narastającą depresję, przez którą potrzebowałem godzin, żeby dojść do siebie - mówił West.
West w trakcie swojej kariery w NBA miał średnio 9,7 punktu i 3,6 asysty na mecz.