Był milionerem, a teraz żebrze na ulicy. Absolutny upadek

Jak stracić cały majątek zarobiony w NBA, a potem zrujnować sobie życie? O tym wie Delonte West, były zawodnik NBA, który grał razem w drużynie z jednym z najlepszych zawodników w historii - LeBronem Jamesem.
Delonte West
Screen YouTube - TheFlightMike

W 2008 roku u koszykarza NBA - Delonte Westa zdiagnozowano chorobę afektywną dwubiegunową. Dwa lata później zagraniczne media pisały, że zawodnik ma romans z matką LeBrona Jamesa. West i James wielokrotnie dementowali tę plotkę, a sam West nazwał ją szkodliwą. Wtedy obaj koszykarze grali w Cleveland Cavaliers. 

Zobacz wideo Marcin Gortat odpowiada na zaczepki Mameda Chalidowa! "On jest mistrzem"

Delont West zmarnował swoją karierę. Potem miał jeszcze większe problemy

Od tego czasu kariera Jamesa wciąż szła do przodu, a Westa - zupełnie w drugą stronę. Były zawodnik Cleveland, Boston Celtics i Dallas Maverick roztrwonił majątek wart około 16 milionów dolarów i wylądował na ulicy. Próbował grać w niższych ligach w USA, Chinach i nawet w Wenezueli, ale jego przygody tam trwały krótko. To efekt wielkich problemów z alkoholem i narkotykami. Wiele razy był aresztowany. W 2020 roku skontaktował się z nim Mark Cuban, właściciel Dallas Mavericks i zapisał go na odwyk. Jego życie nieco się poprawiło, ale tylko na jakiś czas. 

Trzy lata temu w programie "Good Morning America" pokazano materiał z udziałem Westa. Można było w nim zobaczyć, jak pracuje on w firmie instalującej podłogi, ale wciąż nie miał stabilnego życia, domu. 

Kilka dni temu koszykarz został znaleziony nieprzytomny i pijany na poboczu drogi w Wirginii. Został zabrany przez policję na komisariat, ale odmówił pomocy medycznej. Koszykarz wpłacił kaucję i został zwolniony z aresztu. 

"Policja poinformowała, że West był tak pijany, że został aresztowany dla jego własnego bezpieczeństwa. Zaproponowali, że zabiorą Westa do szpitala, ale ten odmówił" - czytamy w "New York Post". 

 

To jednak nie koniec przykrych scen. Ostatnio West został przyłapany na ulicy, gdy żebrał, prosił o pieniądze. 

"Był bardzo zdezorientowany. Zdjęcia szybko stały się viralem w Stanach Zjednoczonych, wywołując liczne reakcje w internecie" - pisze "Digisport". 

Zobacz także: Najwyższy koszykarz świata właśnie zadebiutował. Nie do wiary, ile ma wzrostu

Co West mówił o koszykówce? - Koszykówka nie była czymś, co musiałem robić. To był styl życia, to było mi widocznie przeznaczone. Bywały chwile, gdy niecelny rzut lub porażka przeradzały się w narastającą depresję, przez którą potrzebowałem godzin, żeby dojść do siebie - mówił West. 

West w trakcie swojej kariery w NBA miał średnio 9,7 punktu i 3,6 asysty na mecz

Więcej o: