Skandal podczas EuroBasketu. Francuz ofiarą rasizmu. "Ciężko to przeżyć"

Sylvain Francisco po koniec meczu ze Słowenią zdecydował się na zdobycie punktów, gdy obie drużyny wydawały się przeczekiwać ostatnie sekundy spotkania. Francuskiemu koszykarzowi wytknięto wtedy brak klasy oraz postawy fair play. Jak zdradził 27-latek - niektórzy kibice poszli zdecydowanie za daleko. Za pośrednictwem social mediów otrzymał tysiące obraźliwych i rasistowskich wiadomości.
Polska - Francja
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Francja od lat wysyła na międzynarodowe imprezy drużyny, które liczą się w walce o medale. W składzie Trójkolorowych na tegoroczny Eurobasketu zabrakło jednak wszystkich największych gwiazd oraz weteranów: Rudy'ego Goberta, Victora Wembanyamay, Nicolasa Batuma czy Evana Fourniera. Niektórych wykluczyła kontuzja, innych chęć odpoczynku. Trener Frederic Fauthoux stworzył tym samym bardzo młodą ekipę, która jednak raczej ustępuje pod kątem potencjału sportowego Niemcom czy Serbii.

Zobacz wideo Ulubiona piłkarka Amandy Moury Pietrzak? "Córka Dennisa Rodmana jest bardzo twarda, inspiruje mnie"

Sylvain Francisco ofiarą rasizmu. Francuz zaatakowany w social mediach

Pod nieobecność wspomnianych zawodników jednym z liderów francuskiej kadry miał być Sylvain Francisco. 27-letni rozgrywający, który nigdy nie grał w NBA, ale od lat jest ważną postacią czołowych europejskich drużyn - w przeszłości grał w Paris Basketball czy Bayernie Monachium, a obecnie reprezentuje barwy Żalgirisa Kowno. Podczas drugiego spotkania Francuzów na Eurobaskecie filigranowy zawodnik wywołał jednak niemały skandal.

Gdy mecz ze Słowenią dobiegał końca, a wszyscy zawodnicy spokojnie odliczali ostatnie sekundy, Francisco ruszył w kierunku kosza i zdobył dwa punkty. Złamał tym samym niepisaną zasadę, mówiącą o tym, że w momencie, gdy jedna z drużyn nie chce już gonić wyniku, a na zegarze pozostaje kilkanaście sekund, to koszykarze nie podejmują żadnej rywalizacji. Na dodatek - chwilę przed zaskakującą akcją Francuza, piątkę zbił mu Luka Doncić, w ramach podziękowania za spotkanie.

ZOBACZ TEŻ: Janusz Lojdowski skradł serca Polaków. Duda zdążył w ostatniej chwili

Niektórzy eksperci, jak i koledzy z drużyny Francisco, stanęli w jego obronie, twierdząc, że w fazie grupowej liczą się małe punkty w tabeli, plus to nie on, tylko Doncić zainicjował podanie ręki. Taka argumentacja nie przekonała jednak wszystkich. Na Francuza wylał się internetowy hejt. Oto co przekazał mediom:

- Szczerze, brak mi słów. Uważam takie zachowanie za absurdalne. Szczególnie, kiedy robią to dorośli - ojcowie, matki. To nieakceptowalne. Możesz mówić, co chcesz, jeśli chodzi o mój poziom sportowy. Ale nie będę tolerował obrażania mnie ze względu na moją rasę czy kolor skóry. Ciężko to przeżyć. Chcę robić wszystko dobrze, próbuję to zapomnieć, ale to wpływa na mój nastrój, koncentrację podczas meczów i wiele więcej. Nie wiedziałem, że tak mnie to dotknie, ale tak się stało i wpłynęło na mój stan psychiczny. Jestem tylko człowiekiem. Nie mogę policzyć, ile obraźliwych wiadomości dostałem. Było ich około trzy tysiące, a potem wyłączyłem możliwości wysyłania prywatnych wiadomości na moich profilach" - zakończył Francisco.

Francja jest rywalem Polski w grupie D na Eurobaskecie. W czwartek Trójkolorowi zmierzą się z Islandią, a Polacy z Belgią. Stawką jest jak najlepsze rozstawienie przed fazą pucharową.

Przed Wami najnowszy Magazyn.Sport.pl! Polscy koszykarze zagrają w Katowicach o mistrzostwo Europy. Korespondenci Sport.pl czuwają, a już teraz mamy oryginalny starter pack kibica basketu. Ekskluzywne wywiady, odważne felietony i opinie przeczytasz >> TU

Więcej o: