Przerażające sceny w NBA. Osiem minut grozy

Druzgocące obrazki zobaczyli kibice podczas meczu pomiędzy Charlotte Hornets a Memphis Grizzlies. W pewnym momencie doszło do przerażającego upadku z udziałem 21-letniego zawodnika gości. Jaylen Wells - bo o nim mowa - po tym, jak wykonał wsad, w niekontrolowany sposób upadł na parkiet i nie ruszał się przez osiem minut. Koszykarza zniesiono na noszach. Ze szpitala płyną niepokojące informacje.
straszny upadek w NBA
https://x.com/probasketpl/status/1909831135397306468

Jaylen Wells w NBA rozgrywa debiutancki sezon. Rok temu został wybrany w drafcie przez Memphis Grizzlies i jak na nowicjusza spisuje się całkiem nieźle. Do meczu z Charlotte Hornets przystępował ze średnią 10,5 punktu, 3,4 zbiórek i 1,7 asyst na mecz. Niestety wiele wskazuje na to, że wyników już nie poprawi. Wszystko przez dramat, jaki rozegrał się na parkiecie.

Zobacz wideo ŁKS Commercecon Łódź zwycięski w pierwszym meczu półfinałowym TAURON Ligi. Marlena Kowalewska wybrana MVP

Młody koszykarz nagle runął na parkiet. Sceny grozy w NBA

Pod koniec drugiej kwarty Wells popisał się skuteczną kontrą. Otrzymał podanie od Ja Moranta, popędził pod kosz i wykonał wsad. Niestety spadając, zahaczył plecami o próbującego go dogonić KJ Simpsona. Stracił wówczas równowagę i bez żadnej kontroli potężnie uderzył głową o parkiet. Zaniepokojony Simpson od razu ruszył w jego stronę. Niestety uraz okazał się bardzo poważny.

Zawodnika natychmiast okrążyły służby medyczne, które przed długi czas udzielały mu pomocy. Na twarzach zawodników z obydwu drużyn widać było ogromne przejęcie i strach. - Wells leżał przez osiem minut bez ruchu, po czym personel medyczny przeniósł go na nosze, przymocował mu głowę pasami ograniczającymi ruchy i zawiózł do szpitala, gdzie odzyskał zdolność poruszania wszystkimi kończynami - poinformowano na oficjalnej stronie NBA.

Co ze zdrowiem Jaylena Wellsa? Ojciec przekazał wieści ze szpitala

Po wszystkim ojciec koszykarza Fred Wells powiedział w rozmowie z Memphis Commercial Appeal, że jego syn był wystarczająco przytomny, był zapytać o wynik meczu. Miał ból w twarzy, szczęce i plecach. Sytuacja wydaje się jednak poważna. Według wstępnych diagnoz Jaylen Wells ma złamany nadgarstek i nie będzie mógł zagrać już do końca sezonu.

Mecz pomiędzy Charlotte Hornets a Memphis Grizzlies w sumie opóźnił się o 23 minuty. Po sytuacji z Wellsem sędziowie dokładnie przeanalizowali powtórki i orzekli, że Simpson dopuścił się faulu Flagrant 2, co skutkowało automatycznym wyrzuceniem z boiska. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Grizzlies 124:100. Ekipa ta awansowała na czwarte miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej, a do końca sezonu zasadniczego pozostały jej trzy mecze.

Więcej o: