Stało się! Wiemy, kto zagra w wielkim finale NBA. "I kto teraz płacze, sk******nu?"

Dallas Mavericks zostali drugimi finalistami NBA. W nocy z czwartku na piątek Dallas pokonało na wyjeździe Minnesotę Timberwolves 124:103 i wygrało rywalizację w Konferencji Zachodniej 4:1. Bohaterem Mavericks był niezawodny Luka Doncić, który w trakcie trzeciej kwarty spiął się z jednym z kibiców gospodarzy. Dla Mavs to pierwszy finał NBA od 2011 r.

- I kto teraz płacze, sk******nu? - rzucił Luka Doncić w stronę jednego z kibiców Minnesoty Timberwolves w trakcie trzeciej kwarty meczu. Słoweniec chwilę wcześniej zdobył kolejne dwa punkty, podwyższając prowadzenie swojej drużyny na 82:46. 

Zobacz wideo Oto następczyni Igi Świątek?

Doncić - gwiazda Dallas Mavericks - w ten sposób odpowiedział kibicowi Minnesoty, który go prowokował i obrażał. Zachowanie Słoweńca nie było godne pochwały w przeciwieństwie do tego, co pokazał na parkiecie. A Doncić, jak to Doncić, znów błyszczał.

Słoweniec, tak samo jak Kyrie Irving, zdobył 36 punktów, dorzucając do tego 10 zbiórek i pięć asyst. Lider Mavericks poprowadził swoją drużynę do efektownego zwycięstwa nad Minnesotą i awansu do finału NBA. Pierwszego od 2011 r.

Przed meczem kibice w Minnesocie mogli mieć nadzieję, że ich idole podejmą jeszcze rękawicę w finale Konferencji Zachodniej. Po tym, jak Timberwolves przegrali trzy pierwsze mecze z Mavericks, w nocy z wtorku na środę polskiego czasu niespodziewanie wygrali na wyjeździe (105:100), przedłużając rywalizację.

Dallas Mavericks w finale NBA

Ale jeśli ktoś wierzył, że ta potrwa jeszcze dłużej, szybko został pozbawiony złudzeń. Dominacja Mavericks w piątym meczu ani przez chwilę nie podlegała dyskusji. Już pierwszą kwartę goście wygrali 35:19, a w drugiej powiększyli przewagę, schodząc na przerwę z wynikiem 69:40. 

Chociaż w trakcie trzeciej części gry przewaga Mavericks sięgnęła nawet wspomnianych na początku 36 punktów, to ostatecznie gospodarzom udało się nieco zniwelować stratę. Ostatecznie Dallas Mavericks wygrało na wyjeździe 124:103 i awansowało do finału NBA.

Dla Dallas to pierwszy taki sukces od 13 lat. W sezonie 2010/11 Mavericks nie tylko zostali mistrzami Konferencji Zachodniej, ale też całej ligi. W finale NBA pokonali wtedy Miami Heat (4:2). Wtedy drużynę prowadził Dirk Nowitzki, teraz ma to być Doncić, który odebrał nagrodę dla najlepszego zawodnika play-off na Zachodnie.

W finale NBA Mavericks zagrają z Boston Celtics. Ci w finale Konferencji Wschodniej nie dali najmniejszych szans Indiana Pacers, pokonując ich w rywalizacji 4:0. Pierwszy mecz finałów NBA w nocy z czwartku na piątek polskiego czasu. Początek meczu o 2:30.

Mistrzem NBA w sezonie 2023/24 będzie...
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.