LeBron James wspomniał o Gortacie. I się zaczęło. "Bałem się, że coś się komuś stało"

Chociaż Marcin Gortat nie gra w NBA od 2019 r., to nikt o Polaku w najlepszej koszykarskiej lidze świata nie zapomniał. Pamięta też o nim LeBron James, żywa legenda ligi. W podcaście "Mind The Game" James wspominał zagranie wymyślone przez naszego zawodnika. "Nie do zatrzymania" - krótko podsumował gwiazdor Los Angeles Lakers.

Marcin Gortat zadebiutował w NBA w 2008 r. w barwach Orlando Magic. Przez kolejne 11 lat Polak grał w najlepszej koszykarskiej lidze świata w Phoenix Suns, Washington Wizards oraz Los Angeles Clippers. 

Zobacz wideo Szok w Legii Warszawa! "Goncalo Feio musi zdać sobie sprawę"

Największym osiągnięciem Gortata w NBA był awans do finału ligi w 2009 r. Jego Magic przegrali jednak z Los Angeles Lakers 1-4. Do tej pory Gortat jest jedynym Polakiem, który zagrał w play-off oraz finałach ligi.

Gortat był wyróżniającym ligowcem, cenionym środkowym, ale wielkich osiągnięć indywidualnych nie miał. Za jedno z nich można wyróżnić nagrodę dla najlepszego zawodnika Konferencji Wschodniej, jaką dostał w grudniu 2015 r., grając w barwach Wizards.

Ale nie samymi statystykami zawodnicy żyją. Dobitnie udowodnił to ostatni odcinek podcastu "Mind The Game", w którym o koszykówce rozmawiają LeBron James oraz JJ Redick. Pierwszy to żywa legenda ligi, jej czterokrotny mistrz i najlepszy strzelec w historii. Drugi - były ligowy weteran, a dziś najważniejszy koszykarski podcaster.

Redick spędził w NBA 15 lat, grając w Magic, Bucks, Clippers, 76ers, Pelicans i Mavericks. W pierwszym z wymienionych klubów Amerykanin spotkał debiutującego wtedy w lidze Gortata.

LeBron James wspomina autorskie zagranie Gortata

I właśnie wtedy Polak wymyślił element gry, który stosowany i omawiany jest do dziś. "Gortat screen", jak zostało nazwane to zagranie, to zasłona, która toruje drogę zawodnikowi z piłką do samego kosza. W tej sytuacji środkowy stawia dodatkową zasłonę. Zagranie to we wspomnianym podcaście bardzo docenił James.

- Pi*****ny "Gortat screen" - rzucił James. - Nie do zatrzymania. Jeśli odpowiednio zgrasz to w czasie, to nie ma szans - mówił James. - Rozmawiałem z nim [Gortatem] przed nagraniem. Pytałem, skąd to wziął. Odpowiedział, że chodzi po prostu o czytanie odpowiednich kątów i że sam to wymyślił - dodał Redick.

Fragment podcastu stał się viralem w mediach społecznościowych. Gortat był masowo oznaczany m.in. na Twitterze, gdzie w końcu odpowiedział i zareagował na słowa Jamesa i Redicka. "Nie wiedziałem, co się dzieje, jak nagle mój telefon eksplodował. Bałem się, że coś się stało komuś. A tu JJ sprzedający moje patenty" - napisał Gortat.

"Rozmawiałem z JJ-em parę tygodni temu na temat zasłon. Nie wiedziałem wtedy, że będzie gadał z LeBronem o tym elemencie" - dodał.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.