Sensacja w NBA! Popis Sochana. Co za mecz

Jeremy Sochan zdobył 12 punktów, a jego San Antonio Spurs wygrali drugi mecz z rzędu - tym razem 117:105 z Indiana Pacers, ósmą drużyną Konferencji Wschodniej NBA. Ostatni raz imponującą serię dwóch zwycięstw z rzędu notowali pod koniec stycznia, kiedy pokonali kolejno Portland Trail Blazers (116:100) i Minnesota Timberwolves (113:112). Najlepszy na parkiecie był Victor Wembanyama.

W tym sezonie koszykarze San Antonio Spurs przyzwyczaili swoich kibiców do regularnych porażek. Drużyna prowadzona przez Gregga Popovicha przed poniedziałkowym starciem z Indiana Pacers miała na swoim koncie aż 48 porażek w 60 meczach. W ostatnim meczu drużynie Sochana udało się jednak wrócić na zwycięską ścieżkę. W nocy z czwartku na piątek o godzinie 2:30 polskiego czasu San Antonio Spurs pokonali Oklahoma City Thunder 132:118 i rozpoczęli zwycięską serię. Jeremy Sochan wyszedł na to spotkanie w pierwszej piątce, przez 32 minuty, rzucił 21 punktów i miał dziesięć zbiórek.

Zobacz wideo "Gorzej już być nie może". Drużyna Sochana odbije się od dna? Eksperci nie mają wątpliwości

Spurs wygrywają po raz drugi. Dobry występ Sochana

W nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego San Antonio Spurs podejmowali przed własną publicznością Indiana Pacers. Gospodarze chcieli za wszelką cenę podtrzymać serię zwycięstw. Rywalizacja od samego początku układała się po myśli Spurs. Goście byli nieskuteczni i nie trafili żadnego z rzutów zza linii 6,75 m. Pierwsza kwarta zakończyła się wygraną z przewagą 10 punktów (26:16). I już wtedy błysnął Jeremy Sochan, który popisał się fenomenalną akcją, która zakończyła się jego trafieniem.

Po przerwie Indiana Pacers zaczęli odrabiać straty. Goście odpowiadali za sprawą McConnella. Przewaga Spurs była jednak tak duża, że druga kwarta zakończyła się wynikiem 52:48 na ich korzyść. Początek kolejnej odsłony był bardzo wyrównany. Później do głosu doszli goście, których do wygranej poprowadził fenomenalny Wembanyama. Czwarta kwarta rozpoczęła się znów od dominacji Indiana Pacers. W kolejnych minutach inicjatywę w meczu przejęła drużyna Jeremy'ego Sochana, która sukcesywnie powiększyła różnicę punktową. Ostatecznie, zespół San Antonio Spurs pokonał Indiana Pacers 117:105.

Jeremy Sochan w całym meczu zdobył 12 punktów, co było piątym najlepszym wynikiem Spurs. Do tego dołożył cztery asysty i zaliczył osiem zbiórek. Najwięcej punktów z San Antonio Spurs zdobył Victor Wembanyama (31 pkt/12 zb./6 asyst). Świetnie spotkanie rozegrał również zawodnik Indiana Pacers, Timothy John McConnell (26 pkt/2 zb./5 asyst).

Po 61 meczach San Antonio Spurs ma 13 zwycięstw na koncie w Konferencji Zachodniej NBA, ale nadal pozostaje na ostatnim, czyli 15. miejscu. Kolejne spotkanie rozegra w nocy z wtorku na środę czasu polskiego. Tego dnia zmierzy się z Houston Rockets. Z kolei Indiana Pacers po 62 spotkaniach mają 34 zwycięstwa i plasują się na ósmej pozycji w Konferencji Wschodniej. Szansę na przełamanie będą mieć również w nocy z wtorku na środę. Wtedy zmierzą się na wyjeździe z Dallas Mavericks.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.