35-letni Curry nie przestaje zadziwiać. Co za mecz. Wyprzedził legendę NBA

Stephen Curry, lider Golden State Warriors nie przestaje zadziwiać. Lider siedmiokrotnych mistrzów NBA spisał się kapitalnie w wyjazdowym meczu z Atlanta Hawks. Dzięki znakomitej grze wyprzedził nawet w jednym z zestawień legendarnego Wilta Chamberlaina.

Stephen Curry ma 35 lat, ale wciąż potrafi błyszczeć na parkietach NBA. W nocy z sobotę na niedzielę zagrał kapitalnie w wyjazdowym meczu Golden State Warriors z Atlantą Hawks. Curry zdobył 60 punktów przy 57,9 proc. skuteczności, miał sześć zbiórek oraz cztery asysty. Nie jest to rekord punktowy NBA w tym sezonie. Kilka tygodni temu Luka Doncić z Dallas Mavericks zdobył 73 punkty. - 64 punkty Giannisa Antetokounmpo, 70 Joela Embiida, 73 Luki Doncicia - do 81 i rekordu Kobe Bryanta największe gwiazdy NBA mają coraz bliżej. Mało tego - nieśmiało, ale jednak, w rozważaniach na temat rekordów dotyka się nawet 100 punktów Wilta Chamberlaina - pisał wtedy Łukasz Cegliński, redaktor naczelny Sport.pl.

Zobacz wideo "Gorzej już być nie może". Drużyna Sochana odbije się od dna? Eksperci nie mają wątpliwości

Stephen Curry błysnął. Wyprzedził legendarnego Chamberlaina

Stephen Curry wyprzedził właśnie Wilta Chamberlaina w liczbie meczów z minimum 50 punktami po ukończeniu 30 roku życia. Ma już osiem takich spotkań.

W dodatku Curry został pierwszym zawodnikiem w tym sezonie NBA, który rzucił 200 "trójek". Dla niego to już jedenasty sezon w NBA z minimum 200 rzutami za trzy punkty. Drudzy w tej klasyfikacji: Klay Thompson i Damian Lilard mają osiem takich sezonów.

W dodatku Curry dołączył do Kobe Bryanta i został drugim graczem NBA, który w wieku 35 lat lub więcej zdobył 60 punktów.

Świetny występ Curry'ego nie pomógł, bo Warriors przegrali po dogrywce 134:141 (33:28, 31:36, 25:25, 34:34, 11:18). Goście nie wykorzystali swojej szansy na zwycięstwo w końcówce. Curry trafił 14 sekund przed końcem i Warriors prowadzili 123:121. Dziewięć sekund później do dogrywki doprowadził jednak Dejounte Murray. Curry próbował jeszcze trafić równo z końcową syreną, ale spudłował. W dodatkowym czasie gry zdecydowanie lepsi byli już gospodarze. Dla zwycięzców najwięcej punktów zdobył Trae Young (35.).

Dla Warriors to już 25 porażka w tym sezonie i zajmują dopiero dwunaste miejsce w Konferencji Zachodniej. Mają bilans 21-25. Natomiast Hawks z 22 zwycięstwami i 27 porażkami są na dziesiątej pozycji w Konferencji Wschodniej.

Inne wyniki NBA:

  • Philadelphia 76ers - Brooklyn Nets 121:136,
  • Chicago Bulls - Sacramento Kings 115:123,
  • Dallas Mavericks - Milwaukee Bucks 117:129,
  • New York Knicks - Los Angeles Lakers 105:113,
  • San Antonio Spurs - Cleveland Cavaliers 101:117.
Więcej o:
Copyright © Agora SA