Oficjalnie. Klamka zapadła. Najwyższy kontrakt w historii podpisany!

Erik Spoelstra poprowadził Miami Heat do sześciu finałów NBA, z których dwa wygrał. Amerykański szkoleniowiec związany jest z klubem z Florydy niezmiennie od blisko 30 lat i teraz podpisał absolutnie rekordowy kontrakt, który uczynił go najlepiej opłacanym trenerem w całej Ameryce Północnej. I to nie tylko w koszykówce!

Erik Spolestra jest związany z Miami Heat od blisko 30 lat. W 1995 roku został zatrudniony jako analityk ds. wideo i przez kolejne lata zajmował różne stanowiska w drużynie z Florydy. Wreszcie został asystentem trenera Paya Rileya, który to w sezonie 2005/2006 poprowadził Miami Heat do historycznego, pierwszego mistrzostwa NBA, wygrywając w finałach z Dallas Mavericks 4-2.

Zobacz wideo Nowa rola Sochana w San Antonio. "Bardzo poważny eksperyment"

Wtedy Miami Heat na dobre stało się jedną z czołowych drużyn NBA, a to wszystko podkreśliła era Erika Spolestry, gdy wreszcie zastąpił Rileya na stanowisku w kwietniu 2008 roku. Heat ze Spolestrą na ławce i LeBronem Jamesem w składzie sięgnęli po dwa kolejne tytuły mistrzowskie w sezonach 2011/2012 i 2012/2013. Czterokrotnie z kolei musieli uznać wyższość rywali w finałach w sezonach 2010/2011, 2013/2014, 2019/2020 i 2022/2023. W ostatnim z nich przegrali z Denver Nuggets 1-4. 

Kosmiczny kontrakt trenera Miami Heat. Zarobi więcej niż jakikolwiek inny trener w Ameryce Północnej

Erik Spolestra jest trenerem Miami Heat od blisko 15 lat i plan jest taki, że pozostanie nim przynajmniej do 2032 roku. Wszystko na mocy nowego kontraktu, który 53-latek podpisał w ostatnich dniach. Całkowita wartość nowej umowy wg ESPN wynosi aż 120 milionów dolarów. To najwyższa kwota, jaką kiedykolwiek dano trenerowi NBA, a także jakiemukolwiek innemu trenerowi w dowolnej dyscyplinie w Ameryce Północnej.

Amerykańskie media podkreślają, że za rok pracy Spolestra zarobi 15 milionów dolarów. Na większe pieniądze może liczyć tylko Gregg Popovich z San Antonio Spurs, który latem ubiegłego roku podpisał pięcioletnią umowę wartą 80 milionów dolarów (16 milionów za sezon). Na dłuższą metę trener Jeremy'ego Sochana jednak nie może konkurować z opiekunem Miami Heat jeśli chodzi o zarobki. 

W obecnym sezonie Heat mają bilans 22-16 i zajmują siódme miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej. Jednocześnie zespół Erika Spolestry przez ponad 20 spotkań musiał radzić sobie bez takich gwiazd jak Jimmy Butler i Bam Adebayo.

Więcej o:
Copyright © Agora SA