W klubie Sochana frustracja sięga zenitu. "Pier.... ten sezon"

W nocy z piątku na sobotę polskiego czasu San Antonio Spurs doznali 11. porażki z rzędu w tym sezonie NBA. Tym razem drużyna Gregga Popovicha przegrała na wyjeździe z Golden State Warriors 112:118. Spurs mogą się wstydzić nie tylko za poziom sportowy, ale też organizacyjny. W pierwszej połowie ostatniego spotkania gwiazda drużyny - Victor Wembanyama - grała w koszulce z przekręconym nazwiskiem. - To wstyd - podsumował młody Francuz.

19 punktów, pięć zbiórek, siedem asyst - to statystyki Jeremy'ego Sochana z meczu San Antonio Spurs z Los Angeles Clippers (102:109), który odbył się w nocy ze środy na czwartek polskiego czasu. Wtedy Polak zagrał najlepsze spotkanie w sezonie, ale dobrej dyspozycji nie utrzymał w kolejnym meczu.

Zobacz wideo Jeszcze 5 lat temu Michał Probierz nie chciał być selekcjonerem. „Młodzieżówka była, jak moje dziecko"

W nocy z piątku na sobotę polskiego czasu Spurs przegrali na wyjeździe z Golden State Warriors 112:118. Chociaż drużyna Grega Popovicha wygrała pierwszą kwartę 35:32, a jeszcze na początku drugiej prowadziła dziewięcioma punktami, to doznała kolejnej porażki w sezonie.

Gospodarze objęli prowadzenie tuż przed przerwą, na którą schodzili z wynikiem 59:55. Do końca meczu prowadzenie zmieniło się tylko raz, w trakcie trzeciej kwarty, gdy goście mieli dwa punkty więcej. Od tamtej pory zaczęła się jednak demolka.

W trakcie ostatniej kwarty Warriors prowadzili nawet 18 punktami. W grę gospodarzy wkradło się jednak rozluźnienie i po kilku roszadach w składzie Spurs udało się zmniejszyć straty do sześciu punktów. 11. z rzędu porażka stała się jednak faktem.

Kolejna porażka Spurs

Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania był gwiazdor Warriors i całej ligi - Stephen Curry. Amerykanin zdobył 35 punktów, miał trzy zbiórki i sześć asyst. Po stronie Spurs najskuteczniejszy był Devin Vassel, który zdobył 24 punkty, miał cztery zbiórki i asystę.

Sochan tym razem nie błysnął. Polak zdobył siedem punktów, miał sześć zbiórek i cztery asysty. Sochan przebywał na parkiecie przez 33 minuty, trafił trzy z siedmiu rzutów z gry, w tym jeden z dwóch za trzy punkty.

22 punkty dla Spurs zdobył wybrany w drafcie ekscytujący talent - Victor Wembanyama. Jak zauważyli bardzo czujni kibice, w pierwszej połowie Francuz grał w koszulce z przekręconym nazwiskiem. Z tyłu jego koszulki widniał napis "Wembanyana".

- Nie wiem, czy ktoś zostanie zwolniony, ale nazwisko na mojej koszulce było sprawdzane przed meczem. Nie wiem, jak mogło do tego dojść. To wstyd - powiedział po spotkaniu Wembanyama.

"Wciąż przegrywamy. Drużynie brakuje Wembanyamy w odpowiednim miejscu na boisku. Trener bardziej przejmuje się uczuciami zawodników innych drużyn. A teraz jeszcze nie potrafimy nadrukować na koszulce nazwiska naszego talentu na lata? Pi*****ę ten sezon" - napisał na Twitterze jeden z kibiców Spurs.

11. porażka z rzędu oznacza, że Spurs mają bilans trzech zwycięstw i już 13 porażek. Ostatni raz wygrali 3 listopada, kiedy pokonali na wyjeździe Phoenix Suns 132:121. Drużyna Popovicha jest najgorsza w konferencji zachodniej. W całej lidze gorzej prezentują się jedynie grające na wschodzie Detroit Pistons (2-14) oraz Washington Wizards (2-13).

Kolejny mecz Spurs rozegrają w nocy z niedzieli na poniedziałek, kiedy na wyjeździe zagrają z Denver Nuggets. Początek o 2:00 polskiego czasu.

Więcej o:
Copyright © Agora SA